Tak nie działa państwowa służba zdrowia. Kolejny szpital apeluje o podstawowe rzeczy

Koronawius. Polski rząd zakazał ściągania maseczek i płynów dezynfekujących z Chin.
Koronawius. Polski rząd zakazał ściągania maseczek i płynów dezynfekujących z Chin. (Fot. Pixabay)

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie wystosował oficjalny apel o pomoc do ludzi. Prosi o wszystko – od rzeczy niecodziennych po proste i najbardziej podstawowe, jak np. preparaty do dezynfekcji. To już kolejna państwowa placówka, która musi prosić o pomoc, choć jest utrzymywana na co dzień z sutych podatków na służbę zdrowia. A mamy zaledwie kilkuset chorych na koronawirusa w kraju!

Państwowy szpital apeluje o pomoc.

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 4 w Lublinie – członek Klastra Lubelska Medycyna zwraca się o pomoc i wsparcie materiałowe Szpitala ❗ Publiczny Szpital Kliniczny nr 4, podobnie jak inne placówki medyczne w całym kraju, stanął przed ogromnym wyzwaniem i musi zmobilizować wszystkie swoje siły i środki do walki o zdrowie oraz bezpieczeństwo zarówno pacjentów jak i personelu – czytamy w poście na profilu na Facebooku szpitala.

Zaznaczono, że placówka „liczy na wsparcie przede wszystkim w zakresie zaopatrzenia w profesjonalne środki ochrony indywidualnej, jak również preparaty do dezynfekcji”. Wśród nich wymieniono m.in. różne rodzaje maseczek. Potrzebne są również kombinezony, przyłbice i fartuchy. Szpital prosi nawet o płyny do dezynfekcji rąk czy powierzchni.

To już kolejny tego typu apel, który wystosowuje państwowy szpital. Widać jak wół, że suto finansowana na co dzień z naszych pieniędzy państwowa „opieka” zdrowotna totalnie nie zdaje egzaminu. Potrzebne jest finansowanie jej milionami przez firmy czy wielkich biznesmenów oraz zaopatrywana przez zwykłych ludzi, gdy tylko zachoruje kilkaset osób.

Czy ktoś o zdrowych zmysłach może jeszcze w obliczu tak jasnej sytuacji postulować zachowania obecnego finansowania totalnie niewydajnego państwowego systemu zdrowia?

3 KOMENTARZE

  1. Opieka zdrowotna może być prywatna a ile uniemożliwimy firmom ubezpieczeniowym wejście na rynek czyli prywatna ale każdy musi płacić z własnej kieszeni/konta.
    W przeciwnym razie dojdzie takich samych patologii jak w USA gdzie przeczyszczenie uszu kosztuje $750, rentgen złamanej nogi $2000 usunięcie ślepej kiszki $20000 a dzienny pobyt w szpitalu na rekonwalescencji $10000.

  2. W XXI wieku w czasie epidemii nie można zorganizować w trybie pilnym produkcji środków dezynfekujących. A to przecież nie ebola albo inne paskudztwo. Ludzie organizują się od dołu, społecznie w szycie maseczek, na własny koszt. Znów jedna wielka pozoracja. Ale najważniejsze, że wybory nie są zagrożone. Ament

Comments are closed.