Uboczny efekt koronawirusa: Spada przestępczość, a gangi zawieszają działalność

Obrazek ilustracyjny/ Foto: PAP
Obrazek ilustracyjny/ Foto: PAP

Jak się okazuje, w pandemia koronawirusa przynosi także pozytywne skutki. Na całym świecie spada bowiem przestępczość. Gangi zawieszają swoją działalność.

Czas pandemii koronawirusa nie sprzyja dokonywaniu przestępstw. Opustoszałe ulice sprawiają, że okazji do rozbojów czy gwałtów jest zdecydowanie mniej. Włamywacze natomiast mają marne szanse z powodu kwarantanny i zaleceń, by zostać w domach.

Statystyki kryminalne w dobie pandemii koronawirusa drastycznie spadają w miastach na całym świecie. W USA liczba naruszeń prawa spadła kilkukrotnie.

W ubiegły piątek w Chicago aresztowano 60 osób. To o wiele mniej w porównaniu z 201 aresztowaniami, które przeprowadzono tydzień wcześniej. Komisarz tamtejszej policji Charlie Beck w rozmowie z serwisem CWB Chicago stwierdził, że to najniższa liczba zatrzymań w historii miasta.

Podobnie jest w Nowym Jorku. Tam liczba poważnych przestępstw spadła o 25 proc. odkąd władze wprowadziły stan wyjątkowy. W Buffalo koło Nowego Jorku średnia liczba zatrzymań spadła 10-krotnie: z 20 do zaledwie 2 dziennie. – Handel przyciąga mnóstwo kryminalistów. Jeśli nie ma handlu, nie ma też przestępczości – mówił kapitan policji w Buffalo Jiff Rinaldo.

Spadek przestępczości odnotowały także m.in. Włochy i Kanada.

Nie oznacza to jednak, że policja ma mniej pracy. Wzrasta bowiem liczba interwencji związanych z tworzeniem zagrożenia epidemicznego i łamania zasad kwarantanny. We Francji rabusie za cel obrali sobie apteki.

Koronawirus stał się jednak także impulsem dla gangów do zawieszenia działalności i zatroszczenia się o lokalną społeczność. W Brazylii w dzielnicach nędzy – tzw. fawelach – gangi wprowadziły na kontrolowanych przez siebie obszarach godzinę policyjną.

Znacząco spadła liczba przestępstw, zwłaszcza napaści ulicznych, w targanym wojnami karteli narkotykowych Meksyku. Kryminolog Alejandro Hope podkreślał jednak, że po zniesieniu kwarantanny prawdopodobnie sytuacja wróci do „normy” lub nawet się zaostrzy.

Przestępczość w Polsce

Także dane Komendy Głównej Policji wskazują, że przestępczość w Polsce w ostatnich tygodniach została mocno ograniczona. – Najstarsi statystycy nie przypominają sobie, by liczby tak wyglądały. I będzie tak przynajmniej do końca kwarantanny – twierdził cytowany przez tvn24.pl oficer z policyjnej centrali.

W okresie od 13 do 18 marca 2020 roku liczba kradzieży w Polsce spadła ponad dwukrotnie w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Podobnie było w przypadku włamań – ich liczba zmniejszyła się ze 164 do zaledwie 70. Tak samo z rozbojami – z 16 do 11 przypadków.

Pandemia ograniczyła także aktywność przestępców seksualnych. Liczba takich spraw w ubiegłym roku wynosiła 44, w tym zaś 21. Mimo przypuszczeń, że okres kwarantanny doprowadzi do eskalacji przemocy domowej, na razie nie odnotowano znacznego wzrostu takich zgłoszeń. Od wprowadzenia stanu zagrożenia epidemicznego na „niebieską linię” zadzwoniło około 800 osób. Jest to niewielkie odchylenie od normy. Możliwe jednak, że ofiary przemocy domowej w warunkach przymusowej izolacji z oprawcą boją się zgłaszać takie akty.

Wzrost liczby przypadków przemocy domowej raportowały m.in. Chiny. Tam w okresie wybuchu epidemii kobiety zgłaszały takie zdarzenia dwa razy częściej.

Źródło: wp.pl

Prenumerata NCZ! z prezentem