Koronawirus w Szwecji. 300 ofiar śmiertelnych, a kraj funkcjonuje niemal normalnie

Szwecja - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
Szwecja - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP

Wbrew obiegowej opinii jakoby obecne obostrzenia nakładane przez rząd Mateusza Morawieckiego były jedyną słuszną drogą walki z epidemią koronawirusa, inne państwa pokazują, że można to zrobić inaczej. Przykładem jest chociażby Szwecja.

W Szwecji epidemia jest na nieco bardziej rozwiniętym poziomie niż w Polsce. Liczba osób zakażonych jest niespełna dwa razy wyższa i wynosi 5466 osób, natomiast liczba ofiar śmiertelnych jest ponad cztery razy większa i wynosi dokładnie 282.

Premier Stefan Löfven zamiast zakazów po prostu apeluje jednak do mieszkańców, by ci zastosowali się do porad Urzędu ds. Zdrowia. Tak silnych obostrzeń jak chociażby w Polsce, czy w innych krajach Europy nie widać.

W kraju ciągle funkcjonują wyciągi narciarskie, salony fryzjerskie, puby, bary czy restauracje, choć oczywiście klientów nie ma w nich obecnie zbyt wielu. Otwarte pozostają także siłownie, kluby fitness i inne obiekty sportowe.

Także w kwestii nauczania Szwecja stosuje inne podejście niż Polska, gdzie wprowadzano nauczanie zdalnie. Jego przykład mogliśmy zobaczyć w TVP. Część szkół została otwarta, jednak wiele z nich ciągle funkcjonuje, choć tu także ubyło uczniów.

Źródło: rp.pl

8 KOMENTARZE

  1. No to pracują, żeby za kilka miesięcy wykupić resztę polskich spółek za 10-20% ich obecnej wartości, a rząd dawno nie ma żadnych środków obrotowych (nie tylko mistycznych 200 miliardów), więc wkrótce będziemy zadłużeni na jakieś 2 BILIONY złotych, to tyle, że szanse na spłacenie kredytów jest nierealne przez 50-100 lat, a koszt obsługi tag gigantycznego zadłużenia zepchnie nas na poziom biedy w Polsce, której nigdy nie było.

  2. smutna manipulacja .Liczba chorych jest „tylko” 2 razy większa a zmarłych 4 razy ale przy 4 krotnej mniejszej liczbie ludności w Szwecji niż w Polsce.Więc ich „droga” wcale nie jest taka dobra!

  3. za miesiąc dowiemy się która droga była lepsza, zresztą taką drogą chciała pójść Wielka Brytania i szybko się z tego wycofali

  4. Mają już co najmniej 22 222 chorych. W Niemczech jest 89451 chorych, zmarło 1208 osoby, a więc śmiertelność wynosi 13,5 promila, czyli na 1000 chorych umiera ponad 13,5 osób. Niemcy wykonują b. dużo testów, W Szwecji zmarło 300 osoby. Z tego wynika, przy grubych uproszczeniach, że jest zarażonych co najmniej 300/0.0135. Te szacunki zakładają, że w Niemczech każdy chory jest wykryty i że wirus niemiecki i szwedzki jest identyczny, że populacja chorych jet taka sama, i klasyfikacja przyczyn zgonów jest taka sama.

    • Matematyk (kiepsko liczący), ale na pewno nie statystyk…
      Jak Ty te %% dziecko liczysz? 1208/89451=0,0135 czyli 1,35%.
      Obecna śmiertelność w Niemczech to od 1,36% do 4,78% i 65155 nieokreślonych.
      Jeśli przyjąć, że z „poważnie chorych i krytycznych” umrze 30 %, to śmiertelność wyniesie 8,95%.

Comments are closed.