PiS popiera projekt Gowina: „Wybory w maju i tak się odbędą”

wybory/Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin. Foto: PAP
Jarosław Kaczyński i Jarosław Gowin. Foto: PAP

Jarosław Gowin chce przedłużenia kadencji prezydenta Andrzeja Dudy o 2 lata. Po jej zakończeniu polityk nie mógłby ubiegać się już o reelekcję. Takie rozwiązanie miałoby przesunąć wybory prezydenckie. W projekcie pojawia się jednak kontrowersyjny zapis.

Stajemy wobec wyboru życia i śmierci, wybory 10 maja nie mogą się odbyć – mówił dzisiaj podczas konferencji w Sejmie Jarosław Gowin. – Zmiana terminu wyborów może się odbyć wyłącznie w zgodzie z konstytucją – dodał. Jednocześnie szef Porozumienia zaznaczył, że składa projekt wydłużający kadencję prezydenta do siedmiu lat bez możliwości reelekcji.

Porozumienie nie może jednak wnieść takiej propozycji samodzielnie. Potrzebowałoby do tego bowiem 92 podpisów. Ponadto, żeby projekt zmiany konstytucji został przegłosowany, wymagana jest większość 2/3. Oznacza to, że przepisy musiałaby poprzeć także część opozycji.

Dzisiaj na Twitterze rzecznik PiS poinformowała, że partia rządząca popiera projekt Gowina. „Mając na uwadze interes Polski popieramy i będziemy popierać propozycję premiera Gowina, oczywiście jeśli znajdzie się większość w Sejmie i Senacie dla poparcia takiego rozwiązania” – napisała Anita Czerwińska.

Jednak Dariusz Szczotkowski zwrócił uwagę, że projekt wicepremiera nie zakłada przełożenia wyborów o dwa lata. Wręcz przeciwnie. Jak twierdzi, „wybory w maju i tak się odbędą”.

„Po prostu w czerwcu zostaną unieważnione zmianą Konstytucji. I nawet jeśli Duda w maju przegra, to wybory zostaną unieważnione i będzie prezydentem jeszcze 2 lata” – napisał, załączając odpowiedni fragment projektu.

„Zarządzone przed wejście w życie ustawy wybory przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej stają się bezskuteczne” – czytamy.

Źródła: Twitter/wprost.pl/nczas.com

12 KOMENTARZE

  1. Tę poprawkę w konstytucji można uchwalić przed 10 maja jeśli zgoda będzie teraz, w poniedziałek wtorek.

    Jeśli jednak teraz nie uchwali się wyborów korespondencyjnych to ich nie będzie. I nie będzie wyborów 10 maja.
    I co dziś pan Budka z Czarzastym poprą poprawkę Gowina, a potem się rozmyślą i rząd będzie musiał wybory odwołać?
    Serio pan Szczotkowski nie rozumie takich prostych rzeczy?

  2. to juz jest kosmos!!!
    czy zamierzamy tak siedziec i patrzec jak ci zdrajcy zrobia z siebie dozywotnich zarzadcow polin??????????????????????????????

    jednak nasi przodkowie mieli wieksze….

  3. Wyglada na to, ze Duda bedzie prezydentem dwa lata, PiS padnie na twarz, w kolejnych wyborach Gowin wyjdzie z PiS-u i wroci do PO tworzac cos w stylu Partii Ludzi Rozumnych, wiec kolejnym prezydentem bedzie wlasnie Gowin.

  4. ▌▌A wydawało się, że PiS odrobił lekcje, poszedł po rozum do głowy i nie będzie więcej w ten sposób łamać Konstytucji RP. Wszystko na marne…

    Jeszcze niedawno śpiewali unisono, jak uchwalenie prawa działającego wstecz ws. kadencji dla samorządowców jest konstytucyjne, no więc i oczywiście prawe i sprawiedliwe.

    Oczywiście żaden normalny prawnik nie byłby w stanie się pod tym podpisać: fala jednoznacznych opinii, które zaczęły napływać nie tylko z kraju, ale z niemieckiej UE, a nawet od sojusznika z USA przekonały w końcu PiS, żeby naraz odwrócić chóralny śpiew PiS o 180°.

    A tu historia się powtarza, toczka w toczkę. Pomysły mnożą się jak króliki, potężna, podkręcona do potęgi biegunka legislacyjna PiS wpuszczana do sejmowego wentylatora trwa…

    .

  5. Pomysł jest żywcem wyciągnięty od Konfederacji, tylko z tą różnicą, że Konfederacja chce aby obowiązywał on od kolejnych wyborów (nie tych majowych), np. 2025 roku. To co chce zrobić PiS to wydłużyć prezydenturę p. Dudy i zastosować prawo wstecz na co ciężko się zgodzić.

    Ustawa przepadnie gdzie sama Konfa wstrzyma się od głosu ( w takiej przeinaczonej formie jak to zrobi PiS), bo wszelkie poprawki przepadają, po czym w TVPis będzie propaganda, że partia rządząca zgodziła się na pomysł Konfederacji, która sama go nie poparła, więc Konfederacja sama nie wie czego chce.

    Wygląda na to, że wielki ruch Gowina polega tylko i wyłącznie na dyskredytacji Konfederacji. Po przepadnięciu jego projektu (który w żałosny sposób skopiował od Konfederacji) będzie mógł potulnie poprzeć wybory kopertowe. Przecież robił co mógł, a odpowiedzialność (wg. pisowców) spocznie na opozycji.

    Gowin najpierw ogłasza veto dla wyborów kopertowych, p. Jarosław Kaczyński grozi rozpadem koalicji, a potem (Gowin) wyskakuje z ułomną kopią zmiany w konstytucji, na którą dobrze wie, że opozycja się nie zgodzi. Ta ustawa jest daleka od tego co zapowiadał Gowin wczoraj – po prostu próba ucieczki z sytuacji z pogrążeniem opozycji, lub od początku ukartowana rozgrywka. Wybierzcie sami.

  6. Po prostu PiS popierając propozycje J.Gowina pokazał ,że CELEM PODSTAWOWYM TOTALNYCH ZAPRZAŃCÓW jest ANARCHIA. I teraz J.Gowin ma za gwoździk.Czyli poprzeć Majowe Wybory ,czy PRZEDTERMINOWE WYBORY PARLAMENTARNE ,RAZEM z PREZYDENCKIMI.

Comments are closed.