Policja weszła do kościoła, bo na Mszy było za dużo ludzi. Apel wiernych!

policja/Kościół, modlitwa. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Pixabay
Kościół, modlitwa. Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Pixabay

Do kościoła pw. Matki Bożej Różańcowej w Ostrem na Żywiecczyźnie weszła policja. Funkcjonariusze dostali bowiem informację, że na Mszy świętej zgromadziło się zbyt wiele osób.

Podczas Eucharystii w kościele parafialnym modliło się bowiem 16 wiernych. Zaalarmowana anonimowym zgłoszeniem policja weszła do świątyni. 24 marca rząd wprowadził bowiem w Polsce 5-osobowy limit osób, które mogą jednocześnie przebywać w kościołach.

Interwencja policji w Ostrem miała miejsce 2 kwietnia podczas wieczornej liturgii. Informację tę potwierdziła rzecznik żywieckiej policji asp. szt. Mirosława Piątek. Funkcjonariusze przybyli na miejsce w wyniku anonimowego zgłoszenia, że w kościele znajduje się za dużo osób. W kościele przebywało 16 wiernych i ksiądz.

Część ze zgromadzonych uczestników Mszy św. musiała opuścić kościół. Kościelny zaapelował do wiernych o zastosowanie się do zaleceń. Eucharystia została dokończona.

Sprawa ma zostać zgłoszona do Sanepidu, który może wszcząć postępowanie administracyjne.

Katolicy apelują do premiera

W związku z nadchodzącymi świętami Wielkanocnymi katolicy wystosowali petycję do premiera o zmianę tego zarządzenia. Jak podkreślali, w budynki kościołów zazwyczaj są w stanie pomieścić kilkaset czy nawet przeszło tysiąc osób. Porównali ten limit także z sytuacją w komunikacji zbiorowej. Zwrócili uwagę, że zgodnie z nowym zarządzeniem, w autobusach, tramwajach czy wagonach metra – na zaledwie kilkunastu metrach kwadratowych – przebywać może nawet 35 osób.

„Nawet jeśli z punktu widzenia epidemiologii niezbędne jest, aby wprowadzone restrykcje trwały aż do Świąt Wielkiej Nocy, budzi niezrozumienie fakt, że akurat zgromadzenia o charakterze religijnym uznano za szczególnie podatne na transmisję choroby. Kościoły to najczęściej duże budynki, mogące pomieścić kilkaset, a czasem nawet kilka tysięcy osób. Jednak właśnie w tych budynkach może przebywać na nabożeństwie tylko 5 uczestników oraz dodatkowo jedna lub kilka osób sprawujących liturgię. Autobusy, tramwaje i wagony metra mają zwykle powierzchnię nie większą niż kilkanaście metrów kwadratowych, ale to na tej powierzchni zezwala się na przebywanie kilkudziesięciu osobom!” – czytamy w petycji.

Autorzy pisma apelują, aby przynajmniej w Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę zwiększono dopuszczalną liczbę wiernych w kościołach.

„W ten sposób można będzie uniknąć uzasadnionego wrażenia, że wierni Kościoła Katolickiego są poddani niezrozumiałej dyskryminacji. Umożliwi się także – przynajmniej części wiernych – udział w liturgii najważniejszych dni w roku bez szkody dla narodowej kwarantanny niezbędnej do pokonania koronawirusa” – napisano.

Pod petycją złożono już niemal 36 tys. podpisów. Apel można poprzeć tutaj.

Źródła: PCh24.pl/nczas.com

15 KOMENTARZE

  1. Czy konkordat pozwala totalniakom reżymowym ingerować w mszę i przeganiać wiernych z kościoła ? To jest naruszanie konstytucyjnej swobody religijnej. Gdyby to był francuski meczet to zaraz po wejściu reżymowych siepaczy pół miasta poszłoby z dymem na wskutek zamieszek.

  2. PiS jak talibowie zamykane kościoły, fryzjerzy, dyskoteki, siłownię, restrykcje w biznesie, poruszaniu się, nawet w tym w jakiej odległości od siebie mamy stać. A chorzy ludzie z zagranicy ciągle ściągani do kraju, ale wybory maja się odbyć, bo tak powiedział wielki Mua J K

  3. Pięć to pięć a nie dziesięć czy też więcej. Jak ciężko to zrozumieć!. Ci co piszą o prawach niech najpierw pomyślą o obowiązkach i odpowiedzialni za życie innych ludzi.

    • Jak każą Ci podskakiwać, to chociaż poprosisz, żebyś to Ty mógł określić wysokość?
      5 osób w Bazylice w Licheniu potrafisz sobie wyobrazić?
      Przepisy o kościołach i komunikacji miejskiej, to typowy przykład rządowego chciejstwa bez minimum wyobraźni, jak zainteresowani mają to wprowadzić w życie. Kościelny albo ministrant ma selekcjonować, jak kark na bramce w dyskotece? Ksiądz ma zmienić ryt, żeby wyprosić (których?) nadmiar wiernych?
      I na koniec – co się stało z wiernymi, którzy otrzymali Komunię z rąk chorego szafarza? Wiadomości urywają się po tygodniu. Żaden pismak z GW nie odważył się sprawdzić?

    • Jakiej odpowiedzialnosci za zycie innych? Czlowiek to istota w pelni rozumna ( przynajmniej zazwyczaj, ale sa wyjatki jak np. Ty ) nikt nikogo nie zmuszal do uczestniczenia we Mszy i kazdy poszedl tam dobrowolnie i swiadomie. Restrykcje wprowadzone przez rzad sa pozbawione jakiejkolwiek logiki ( przyklad z autobusem lub np. obecnymi kolejkami pod sklepami w ktorych ustawionych jest po kilkanascie osob, jedna za druga ) sa zabojstwem dla gospodarki, naszego dobrobytu, ale o tym sie niedlugo przekonasz.

    • Polecam cywilizacje F. Konecznego (stosunek obywatela do prawa) – jeszcze z pół wieku temu należeliśmy do łacińskiej, ale jeszcze coś nam z niej zostało, mam nadzieję.

  4. nawet w Stanie Wojennym Milicja nie miała prawa wejść do Kościoła ! a syjonistyczna POLIN-cja wchodzi w bandyckiej syjonistycznej III RP

  5. Ten s-n, który zakapował na pewno nie kierował się „odpowiedzialnością za życie innych” (pomijając powierzchowność tego argumentu w zestawieniu zagrożenia kilkunastu osób w wielkim kościele, z zagrożeniem w środkach komunikacji i sklepach). To był po prostu jakiś walnięty w dekiel chrystofob, który miał okazję dać upust swojej fobii. Sam uczestniczę ostatnio w dużym mieście we mszy, na którą chodzi kilkanaście osób, a w ostatnią niedzielę były 22 osoby (jak naliczyłem na końcu), zaś najbliższa znajdowała się ode mnie o ok. 30 metrów. W tym wszystkim martwi postawa hierarchii mojego kościoła, której się coś lekko po….liło i uznali, że są filią sanepidu. Dominikanie zaś i Jezuici po prostu pozamykali kościoły. Cóż pewnie już wierzą tylko w życie doczesne:)). Myślę, że jak to wszystko minie, to do kościołów, które zamknięto powinniśmy przestać chodzić, lub co najmniej nie dawać na tacę, lub choćby opie….lić naszego księdza, jeżeli to nasza parafia i siłą rzeczy tam bywamy. W każdym razie dzieje się coś niedobrego z kościołem, a koronawirus jest jedynie pseudoracjonalizacją jego letniej postawy wobec restrykcji pandemicznych.

  6. ▌▌Bo to jeszcze nie ten etap.

    Popatrzcie na Francję, na jakim jest etapie: tam kościoły i katedry standardowo są podpalane — raduje się serce neobolszewika…

    .

    ● „W VII L.O. w Lublinie przy ul. Farbiarskiej nauczyciel przysposobienia obronnego mjr Bielecki złożył młodzieży oświadczenie: — «Popiełuszko dostał w czapę i każdy przeciwnik socjalizmu zostanie tak załatwiony.” — „Informator Lublin” nr 102, 1984.

    ● „Zapraszając na mszę św. w Łękach Kościelnych, odprawianą przez ks. Nowaka (do wiosny 1984 r. wikarego w Ursusie), redakcja «Głosu Łodzi» ostrzega: samochody parkować w miejscach strzeżonych przez miejscową ludność — milicja przebija opony.” — „Tygodnik Mazowsze” nr 103, 1984.

    ● „W komendzie MO przy ul. Wilczej w Warszawie w jednym z pomieszczeń wisi portret «młodego zucha z MSW», Grzegorza Piotrowskiego. Jednemu z petentów, którego na ten widok dosłownie zatkało, dyżurny milicjant wyjaśnił: — «Wy sobie wieszacie Popiełuszkę, to my Piotrowskiego».” — „Tygodnik Mazowsze” nr 161, 1986.

    .

    • ▌▌Łatwo to zrozumieć, kiedy ma się świadomość, że u władzy jest dziś mentalny PRL — urodzeni w niewoli, okuci w powiciu — całe życie poddani ideologii PRL: komunistyczny system był dobry, to ludzie się nie sprawdzili!

      .

Comments are closed.