Wiceszef MON nowym prezesem Poczty Polskiej. PiS szykuje się do wyborów korespondencyjnych?

wysyłka pakietów wyborczych Tomasz Zdzikot, nowy prezes Poczty Polskiej/Fot. PAP/Wikipedia
Tomasz Zdzikot, nowy prezes Poczty Polskiej/Fot. PAP/Wikipedia

W piątek wieczorem w trybie pilnym zebrała się rada nadzorcza Poczty Polskiej, która „przyjęła do wiadomości dymisję” Przemysława Sypniewskiego z funkcji prezesa. Zastąpił go wiceminister obrony narodowej Tomasz Zdzikot.

Nowy prezes Poczty Polskiej jest bliskim współpracownikiem ministra obrony Mariusza Błaszczaka. Według „Rzeczpospolitej” jest to kolejny krok w przygotowaniach do przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych.

Gazeta, powołując się na swojego informatora, podała, że Przemysław Sypniewski sprawdzał się w rozgrywaniu związków zawodowych. Jednak w kontekście wyborów musiał zostać wymieniony na kogoś zaufanego i „bezwzględnie lojalnego” wobec partii rządzącej. Sypniewski był bowiem sceptyczny wobec idei wyborów korespondencyjnych w obecnej sytuacji. Pomysł ten budzi sprzeciw i liczne kontrowersje wśród pocztowców. Jak podkreślają, brakuje im środków ochrony osobistej. Taka procedura naraziła by więc wiele osób na możliwość zarażenia koronawirusem.

Z kolei RMF 24, powołując się na źródła w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, twierdzi, że zdaniem rządu Sypniewski „nie poradziłby sobie z tak potężną operacją, jaką jest wysłanie 30 milionów kart wyborczych do Polaków”. Jak czytamy, dotychczasowy prezes Poczty Polskiej „nie wiedział, jak się dogadać” w tej kwestii ze związkami zawodowymi.

PiS, rękami Ministerstwa Aktywów Państwowych, któremu podlega Poczta Polska, wymienił więc jej prezesa.

„Decyzją Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki z dnia 03 kwietnia 2020 roku, zmianie uległ skład Rady Nadzorczej Poczty Polskiej. Z funkcji Członka Rady Nadzorczej został odwołany Pan Paweł Calski. Na tą samą funkcję został powołany Pan Tomasz Zdzikot” – poinformowała Poczta Polska na Twitterze.

„Rada Nadzorcza Poczty Polskiej przyjęła do wiadomości dymisję Pana Przemysława Sypniewskiego z pełnienia funkcji prezesa Zarządu Poczty Polskiej i delegowała Pana Tomasza Zdzikota do pełnienia funkcji prezesa Zarządu” – czytamy.

Zmianę dotyczącą kadencji prezydenta zaproponował Jarosław Gowin. Jak twierdził lider Porozumienia, wydłużenie jej do 7 lat i odebranie możliwości reelekcji, rozwiązałoby problem wyborów. PiS zapowiedział, że jeśli znajdzie się odpowiednia większość, poprze zmianę konstytucji. Jednak w projekcie znalazł się kontrowersyjny zapis. Wynika z niego, że wybory i tak się odbędą, jednak będą „bezskuteczne”.

Źródła: Rzeczpospolita/RMF24/nczas.com/Twitter

7 KOMENTARZE

  1. ▌▌_K_R_A_D_Z_I_E_Ż_ _C_A_Ł_Y_C_H_ _W_Y_B_O_R_Ó_W_ _P_R_Z_E_Z_ _P_i_S_ _T_O_ _P_R_A_W_D_Z_I_W_Y_ _S_K_O_K_ _X_X_X_–_L_E_C_I_A_ _R_P_R_L_!_

    Jeszcze 3 dni temu mówili, że wszystko jest 100% legalne, bo „nikomu niczego nie zabierają”. Teraz wszystko okaże się 100% prawe i sprawiedliwe, bo sprawiedliwie kradną wszystko: wszystko i wszystkim — całe wybory!

    Prawdziwe wybory zostają na rympał podmienione całkowicie nielegalną, łatwą do sfałszowania ich podróbką: nawet te proste drukareczki, które mamy w domach automatycznie, na każdym wydruku nanoszą zakodowane mikrokropki, żeby szybko ustalić, kto drukuje fałszywe banknoty (sprawdzić, czy nie rząd) lub listy z szantażem. Sposobów dyskretnego automatycznego znakowania papieru jest dziś o wiele więcej — od razu przy drukowaniu pakietu wyborczego dla każdego wyborcy można go indywidualnie znakować.

    Zatem ci, którzy nadadzą sobie prawo do liczenia głosów, dostają również pełnię wiedzy kto jak głosował w tych podrobionych „wyborach” — o czym wkrótce przekonają się pracownicy budżetówki oraz firm na kontraktach dla pasożytniczej kasty urzędniczej.

    .

    ▌▌Nie ma nawet zresztą potrzeby wchodzić na technologiczne wyżyny trudno zrozumiałe dla PiS-menów — wg najnowszej wersji głosy mają być odbierane… wprost ze skrzynki (sic!!!), zatem tajność taka, jakby każdy od razu podpisał się na swojej karcie do głosowania i dopisał PESEL.

    Mało tego — pakiety też będą anonimowo podrzucone do skrzynki — listy zazwyczaj odbiera jedna osoba, zatem jeśli w rodzinie są różnice polityczne (a przecież kandydat Biedroń twierdzi, że w Polsce są miliony patologicznych rodzin): reszta swoich głosów może nigdy nie zobaczyć, bo zostaną słusznie wypełnione przez całkiem kogoś innego.

    Zresztą PiS już lata temu tłumaczył, jak łatwo jest fałszować wybory kopertowe (a chyba znają się na rzeczy), więc teraz ocena tego nagłej zmiany frontu w parciu na władzę PiS może być tylko jedna:

    Brutalne skręcenie wyborów w obronie Koryta+! No, ale grunt, że podróbka się udała:

    — Urrra! PABIEDA! Koryto plus!

    .

    ● „Kurator wrocławski, Marzec, na odprawie dyrektorów szkół średnich przed 1 Maja: — «Nauczyciele muszą sobie wytupać awanse w pochodzie 1-majowym».” — „Z dnia na dzień” nr 18, 1985.

    ● „Naczelnik Urzędu Miasta i Gminy w Gryfinie odmówił w lipcu weterynarzom należnego im przydziału 90 litrów benzyny, motywując to tym, że nie brali oni udziału w wyborach. Po interwencji u wojewody weterynarzom przydzielono 15 litrów.” — „Obraz” nr 15, 1984.

    ● „Na 600 żołnierzy w pułku (w tym część na urlopach) w głosowaniu brało udział 746 osób.” — „Obserwator Wlkp.” nr 83/84, 1984.

    ● „Wicepremier Kowalczyk na spotkaniu z członkami SD w Grajewie 11 IV 1984 r.: «Wybory będą wygrane, bo inaczej śmiałby się z nas cały świat».” — „Tygodnik Mazowsze” nr 87, 1984.

    .

    • Przekupieni socjalnie wyborcy (często również socjaliści) wybrali socjalistów!
      IRONIA LOSU (a może historyczna prawidłowość?)! Post solidarni, zastępują komunistów, którym się przeciwstawiali(?) …

      • ▌▌Bo to wszystko są homo sovieticus i mentalny PRL (warto pamiętać jak wielką siłę prania mózgów milionów miał system w sytuacji całkowitego informacyjnego odcięcia od świata [Niemcy przerabiali to samo w latach 30. i 40.], w dodatku człowiek ma tendencję w młodości bezkrytycznie przyjmować narzucany mu obraz świata, który potem zostaje mu już do końca życia):

        — „Komunizm jako system był dobry, tylko ludzie się nie sprawdzili!”

        Zgodnie z tą diagnozą do władzy musi się dorwać „dobra zmiana” i wówczas wprowadzą raj na ziemi!

        Jeśli nie wprowadzą — to też nie szkodzi! Bo przecież: „komunizm jako system był dobry, tylko ludzie się nie sprawdzili…”

        I DLATEGO TAK WAŻNA DLA POLSKI JEST EDUKACJA.

        .

        ● „«Socjalizm jako pojęcie identyfikowany jest z błędami, z wypaczeniami, z konfliktami, itp. Trzeba zmienić punkt ciężkości, to znaczy nie tyle mówić że socjalizm był dobry, jest dobry, ale że może być dobry, będzie dobry» — z narady psychologów-ekspertów w Biurze Prasowym Rządu.” — „Tygodnik Mazowsze” nr 9, 1982.

        .

      • Z „Solidarnością” trzeba ostrożnie i rozważnie (oczywiście z poważaniem, bo jest co poważać). Trzeba się cofnąć w jej czasy – po zabiciu ludzi aktywnych i zdrowo myślących (liderów), po 35 latach indoktrynacji społeczeństwa, kiedy to socjalizm był jedynym otaczającym światem, „Solidarność” niczego innego nie chciała, tylko „socjalizmu z ludzką twarzą”. A PiS jest ugrupowaniem na wskroś solidarnościowym, dla niego postulaty „Solidarności” były i są wyżynami moralnymi sprawiedliwości społecznej. W tym się zaskorupili (taki skansen). I z całym przekonaniem pragną tego samego – „socjalizmu z ludzką twarzą”. Ale taki zwierz w przyrodzie nie istnieje, tej lekcji z życia już nie wynieśli.

  2. kochani pocztowcy, od Was zależy teraz prawie wszystko – nie spanikujcie i nie idźcie teraz na wolne; za starzy wyjadacze jesteście, żebyście nie wiedzieli kiedy trzeba to zrobić;

    • ▌▌Przy ostatnich decyzjach i obecnym parciu PiS na władzę zobaczysz wówczas nowych pocztowców w pięknych, zielonych mundurach.

      .

      ● „«My nie musimy się wstydzić 13 grudnia. Od tego dnia rozpoczął się marsz ku Polsce Bezkryzysowej» — tow. Mieczysław Rakowski do stoczniowców 10 XII 1983.” — „SI Małopolska” nr 79, 1983.

      ● „«Kredyt zaufania, którym Partia darzy społeczeństwo, ma swoje granice» — tow. Tadeusz Porębski na III Kongresie Nauki Polskiej.” — „Tygodnik Mazowsze” nr 162, 1986.

      .

Comments are closed.