Szwajcaria jak Belgia. Pozbyła się swych zapasów strategicznych i nie ma środków dezynfekujących

Zakład stolarski produkujący trumny w Lozannie: EPA/JEAN-CHRISTOPHE BOTT Dostawca: PAP/EPA.
Zakład stolarski produkujący trumny w Lozannie: EPA/JEAN-CHRISTOPHE BOTT Dostawca: PAP/EPA.

Władze szwajcarskie pozbyły się w 2018 r. wynoszącego od 8 do 10 tys. ton strategicznego zapasu etanolu przeznaczonego do produkcji środków dezynfekujących – pisze we wtorek Bloomberg. Obecnie Szwajcaria zmaga się z problemem niedoboru produktów do dezynfekcji.

Decyzja o zaprzestaniu składowania zapasu etanolu, mającego służyć podczas kryzysu, zapadła w 2018 r. w związku z liberalizacją rynku alkoholu w Szwajcarii – informuje agencja Bloomberg powołując się na lokalne media.

Przyczyniło się to do obecnych problemów z brakiem produkowanych na bazie etanolu środków dezynfekujących podczas epidemii koronawirusa. Tego typu towary zniknęły ze sklepowych półek tygodnie temu, a prywatny przemysł, od gorzelni po producentów perfum, rozwija produkcję, aby zaspokoić potrzeby konsumentów.

Jak zaznacza Bloomberg, Szwajcaria słynie z doskonałego przygotowania do sytuacji nadzwyczajnych. Władze wymagają, aby domy były wyposażone w bunkry, a obywatelom zaleca się gromadzenie żywności. Rząd utrzymuje zapasy antybiotyków, szczepionek, insuliny, ryżu i oleju opałowego. Do niedawna składowano również kawę, tytoń i metalowe śruby.

Zajmujący się gromadzeniem zapasów Federalny Urząd Krajowych Dostaw Gospodarczych nie udzielił Bloombergowi komentarza.

Nie może być tak, że tak ważnego surowca jak alkohol nagle brakuje w sytuacji pandemii – agencja przytacza wypowiedź parlamentarzysty z Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej Szwajcarii Aloisa Gmuera. Polityk dodał, że „rząd federalny oczywiście zaniedbał przygotowania kryzysowe”.

W 2017 i 2018 roku Belgia pozbyła się zapasów 63 milionów maseczek. Zniszczono je by opróżnić magazyn i przerobić go na schronisko dla nielegalnych imigrantów.

W Szwajcarii koronawirusem zarażone są 22 242 osoby. Epidemia pochłonęła 787 ofiar. Tragiczna sytuacja zaczyna panować w Belgii. Tam zaraziło się już 22 194 osoby, ale zmarło 2035, z czego aż 403 w ciągu ostatnich 24 godzin

PAP/nczas