Zmiany w „godzinach dla seniorów”. Sprawdź, gdzie zrobisz zakupy od 10 do 12

dla seniorów/Emeryci. Fot. ilustracyjne. Foto: Pixabay
Seniorzy/ Fot. ilustracyjne. Foto: Pixabay

Od wczoraj rząd nieco złagodził restrykcje związane z tzw. „godzinami dla seniorów”. Zmiany dotyczą aptek, punktów aptecznych i hurtowni.

Od 31 marca w sklepach, aptekach i hurtowniach w całej Polsce obowiązują godziny dla seniorów. Od 10 do 12 zakupy mogą robić tylko osoby powyżej 65. roku życia.

Rząd jednak nieco zmodyfikował te przepisy. Z nowelizacji rozporządzenia wynika, że od środy 8 kwietnia godziny dla seniorów nie obowiązują już w podmiotach, których przeważająca działalność polega na handlu hurtowym.

Zmieniły się także zasady funkcjonowania aptek i punktów aptecznych. Osoby poniżej 65. roku życia także będą mogły korzystać z ich usług pomiędzy 10 a 12. Jest jednak warunek: kupowany produkt leczniczy, wyrób medyczny lub inny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia musi być konieczny ze względu na nagłe zagrożenie życia i zdrowia.

O zmiany w restrykcjach dotyczących handlu apelowały m.in. Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji oraz Polska Izba Handlu. Jak podkreślali przedsiębiorcy, przepis o „godzinach dla seniorów” niejednokrotnie paraliżuje pracę sklepów. Personel ma bowiem wiele pracy, więc brakuje czasu na legitymowanie klientów.

„Kto ma tego pilnować? Ekspedientka? Największy problem dotyczy małych placówek, gdzie nie ma ochrony. Sklep prowadzi zazwyczaj jedna lub dwie osoby, które mają i tak wiele obowiązków. Czy mamy angażować policję do utrzymywania porządku?” – mówił cytowany przez Polską Izbę Handlu przedsiębiorca.

Co więcej, nie istnieją jasne wytyczne dotyczące reagowania, gdy do sklepu w godz. 10-12 „wtargnie” klient, który nie chce pokazać dokumentu tożsamości lub podać wieku. Pojawiają się także wątpliwości dotyczące zakupów dla seniorów robionych przez młodsze osoby.

Źródło: Dziennik Zachodni

2 KOMENTARZE

  1. A ciekawe co z przestrzeganiem przepisów RODO ? Czy ekspedienci mają certyfikaty dot. dostępu do danych osobowych, które są umieszczone na dowodach osobistych (PESEL, adres zamieszkania itp.) ? Czy ktoś pozwie rząd za zmuszanie ludzi do ujawniania swoich danych osobowych osobom postronnym ?

  2. Tysiące urzędasów siedzi na dupskach w domu i dostaję pieniądze z krwi upuszcznej z żył zwalnianych pracowników i bankrutujących przedsiębiorców. Wygonić z domów, postawić pod sklepami – niech pilnują! Przecież to „służba publiczna”, gdzie są gdy trzeba służyć społeczeństwu? Wyłazić z dziur i zakamarków i do roboty!

Comments are closed.