Wspaniałomyślna IKEA wspiera muzułmanów. Katolicy mogą liczyć tylko na zwolnienie z pracy

IKEA. Foto: ikea.com
IKEA. Foto: ikea.com

IKEA wykazuje się niezwykle selektywną tolerancją. Niemiecki oddział firmy w Wetzlarze udostępnił bowiem muzułmanom parking przed sklepem, by mogli tam odprawiać swoje modły. Ta sama sieć w Polsce w ubiegłym roku zwolniła pracownika za cytowanie Biblii.

Setki muzułmanów zgromadziły się przed sklepem IKEA Wetzlarze w ostatnią niedzielę Ramadanu. Niemieckie władze zezwoliły bowiem na otwarcie miejsc modlitwy, jednak z obowiązkiem zachowania dystansu społecznego. Wyznawcy Allaha nie zmieściliby się zatem w lokalnym meczecie.

Naprzeciw muzułmanom wyszła sieć IKEA, udostępniając im parking przed swoim sklepem. Była to odpowiedź na prośbę Kadira Terzi z lokalnej gałęzi tureckiej organizacji islamistycznej Millî Görüş. Oprócz szwedzkiej sieci, zgodę na zgromadzenie wyraziły także władze miasta i służby porządkowe. W efekcie przed sklepem IKEA zgromadzili się członkowie trzech lokalnych wspólnot muzułmańskich.

Podobną otwartością IKEA nie wykazała się jedna w przypadku katolików. W ubiegłym roku polski oddział zwolnił Tomasza K., który powołując się na swoją wiarę wyraził sprzeciw wobec homopropagandy. Koncern twierdził bowiem, że „włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas” i żądał takiej „prawomyślnej” postawy od pracowników.

Mężczyzna zacytował Pismo Święte na forum internetowym firmy. „Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia” oraz „ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość” – te cytaty padły na forum. To niezwykle oburzyło szwedzki koncern. Tomasz K. był zmuszony wziąć urlop na żądanie, aby nie uczestniczyć w „dniu solidarności z osobami wykluczonymi z LGBT”.

Niemal rok po zwolnieniu Tomasza K., w maju 2020 roku, kierownik sklepu, w którym pracował, usłyszała zarzuty prokuratorskie w związku z ograniczaniem praw pracowniczych ze względu na wyznanie. Może jej grozić grzywna, kara ograniczenia wolności lub kara do dwóch lat więzienia.

Źródła: economist.com/independent.co.uk/PCh24.pl/nczas.com

7 KOMENTARZE

  1. Cóż jest post.prokuratorskie wobec jakiejś tępej dzidy z HR Ikei. Gdyby pisiorstwo rżnące konserwatystów wyraźnie oświadczyło, że zamknie blaszaki Ikei w Polsce jeżeli natychmiast nie cofną wypowiedzenia umowy zwolnionemu pracownikowi, to by znaczyło że żyjemy w suwerennym państwie. Broniącym praw człowieka:)).

  2. To nie jest zabawa… To jest WOJNA! Tego nie zobaczysz w TV!
    Dzieci… to nie jest zabawa! To jest WOJNA! Wypowiedziano wojnę Bogu, ludzkości i kościołowi! Wy tego kompletnie nie rozumiecie. Pod przykrywką wirusa wprowadzają cały, nowy system. Za chwilę pójdziecie wszyscy do szczepień…

  3. Qrwa dali sobie na łeb nagrać to …w 4litery.Ale że Polacy dali się zwolnić za cytowanie biblii.Q..a śmieją się z nas Polaków na Wyspach.Nam tu nikt nie podskoczy.Zaden mada faca

    • Spokojnie. Sami powoli się zawijają. Wiem to, bo pracuję w jednym z ich oddziałów. Produkcja mebli, to tak naprawdę ich działalność poboczna. Kasę trzepią na budowaniu i wynajmowania hal.

Comments are closed.