Pobili na śmierć kierowcę autobusu, który nie chciał ich wpuścić do pojazdu bez masek

Autobus
Fot. ilustr. Twitter

Kierowca autobusu miejskiego we francuskim Bayonne został zaatakowany 5 lipca przez kilka osób na przystanku. Wymagał od pasażerów masek. Pobity, znajduje się w stanie śmierci klinicznej.

Na razie policji udało się zatrzymać jedną osobę. Pozostałe się ukrywają. 59-letni kierowca został ciężko pobity. Doznał też poważnych urazów głowy.

Wszystko za to, że nie wpuścił do pojazdu czterech osób, które chciały jechać bez biletów i nie nosiły masek.

Służby ratownicze znalazły go nieprzytomnego i przewiozły w bardzo poważnym stanie do centrum szpitalnego w Bayonne. Barbarzyństwo wkracza już do wszystkich francuskich miast.

Wielu pracowników sieci „Chronoplus”, która obsługuje aglomerację Bayonne, Biarritz i Anglet, odmówiło 6 lipca pracy.

Zakłócenia w komunikacji dotknęły poważnie aż 9 linii, a wiele autobusów pozostało w zajezdni.

13 KOMENTARZE

  1. Za śmierć kierowcy powinien odpowiedzieć ten który bez uzasadnionego powodu wprowadził nakaz noszenia masek…

  2. Nie komentując zachowania kierowcy, mogę się założyć, że to byli „ubogacający” społeczeństwo imigranci. Tyle że tamtejsze merdia nigdy nie podadzą takiej informacji.

  3. Specyficzny rodzaj wolności od od decyzji skretyniałych urzędników przynoszą Europie Zachodniej Arabowie.
    Takie zdarzenia prowadzą do sytuacji gdzie nawet otumaniona przepisami prawa biała masa będzie się bała państwu podporządkować.
    Również wiadomo, że sądy boją się Arabów skazywać bo po wsadzeniu któregoś do kicia na sędzi i prokuratorze zemści się cały klan a ich powiązania rodzinne są europejskim władzom w dużej mierze nieznane.

Comments are closed.