Tropiciel ruskich spisków Stanisław Żaryn, tłumaczy się z pogawędki prezydenta z rosyjskimi pranksterami. Kto ponosi odpowiedzialność?

Stanisław Żaryn.
Stanisław Żaryn, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych. (Fot. PAP)
REKLAMA

„Polskie służby to kupa g***a” – zwykł mawiać Stanisław Michalkiewicz i… wygląda na to, że mógł mięć rację. Niedawno Stanisław Żaryn wywiad „Najwyższego Czasu!” z Kazikiem zinterpretował jako destabilizację debaty publicznej w Polsce. Można rzec, że sam stwarzał sobie problemy, ale już nie musi. Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych tłumaczy się teraz z kompromitującego polskie służby żartu rosyjskich pranksterów, którzy zadzwonili sobie do prezydenta Andrzeja Dudy, a jeden z nich podał się nawet za sekretarza generalnego ONZ!

Pracownik Stałego Przedstawicielstwa Polski przy ONZ pozytywnie zweryfikował prośbę o rozmowę z prezydentem Andrzejem Dudą, którą następnie skierowano do jego kancelarii – podał rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Żaryn w oświadczeniu wydanym w środę poinformował, że służby specjalne badają upublicznioną rozmowę rosyjskich komików, którzy podszyli się pod Sekretarza Generalnego ONZ, z prezydentem Andrzejem Dudą.

REKLAMA

Zaznaczył też, że okoliczności działania tego pracownika naszego przedstawicielstwa w Nowym Jorku są badane przez odpowiednie służby.

Dyrektor biura prasowego Kancelarii Prezydenta Marcin Kędryna powiedział wcześniej w środę, że nagranie rozmowy rosyjskich komików z prezydentem Andrzejem Dudą jest autentyczne, a rozmówcy byli weryfikowani przez polską placówkę przy ONZ i zapewnił, że sprawą zajmą się służby.

Żaryn już nie musi tworzyć sobie problemów

Miesiąc temu Żaryn stwierdził, że wywiad Kazika Staszewskiego dla „Najwyższego CZAS-u!”, w którym artysta krytycznie odniósł się do ograniczania wolności obywatelskich w związku z epidemią koronawirusa, jest destabilizacją debaty publicznej!

Co takiego powiedział Kazik, co nie spodobało się panu Żarynowi? – Przetestowano, na ile ludzie dobrowolnie poddadzą się inwigilacji. To był bardzo dobry moment. Okazało się, że wystarczy nawet drobne hasło i są gotowi oddać swoją wolność – stwierdził artysta.

– Jakiś w sumie niegroźny wirus powoduje panikę stadną. Ludzie dali sobie odebrać prawa, na których odebranie jeszcze dwa tygodnie wcześniej wyrażaliby oburzenie – mówił Kazik. Pełen wywiad ukazał się w najnowszym dwutygodniku „Najwyższego Czasu!”, który dostępny jest w kioskach albo online tutaj.

Żaryn, udostępniając screeny z kilku artykułów/nagrań, w tym także zajawkę wywiadu z „Najwyższego Czasu!”, stwierdził, że w mediach pojawiają się treści mające destabilizować polską debatę publ. Identyfikowane są m. in. insynuacje pod adresem Rządu RP, próby budzenia nieufności mieszkańców Śląska do władz PL, promowanie teorii spiskowych nt. #COVID19, działania straszące przed ew. szczepionkami. Wskazane treści mogą mieć negatywny wpływ na walkę z #COVID19 w Polsce”.

Interpretacja pana Żaryna była żałosna. Wyglądało to tak jakby z nudów skomponował tak barwny w absurdy wpis. Teraz już tak ochoczo podobnych konkluzji upubliczniać nie powinien.

Po wpadce jaką była pogawędka prezydenta z rosyjskimi żartownisiami będzie miał sporo do wyjaśnienia. Poza tym po takiej kompromitacji lepiej się przez jakiś czas nie wychylać. Chociaż przydałoby się przynajmniej jedno zdanie na Twitterze, w którym określiłby – świadectwem destabilizacji czego jest ta gigantyczna kompromitacja.

Nie wszyscy tę dziwaczną pogawędkę prezydenta z sympatycznymi youtuberami postrzegają jako wpadkę. Dla marszałek Sejmu to nic nadzwyczajnego. Sam prezydent próbował obrócić całą sytuację w żart, co pokazał wpisem na Twitterze. Jednak z pewnością do śmiechu mu nie jest.

Elżbieta Witek – to nic nadzwyczajnego

Mieliśmy wielokrotnie na całym świecie, w przypadku różnych ważnych osobistości, tego typu nagrania satyryczne; nie sądzę, żeby to było coś nadzwyczajnego – mówiła w środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek, pytana o nagranie prezydenta Andrzeja Dudy przez rosyjskich youtuberów.

Marszałek Sejmu zwróciła uwagę, że „mieliśmy wielokrotnie na całym świecie, przy okazji różnych ważnych osobistości, tego typu nagrania satyryczne”. „Nie sądzę, żeby to było coś nadzwyczajnego” – dodała Witek.

Na uwagę dziennikarki, że podobno polskie służby specjalne są najlepsze za rządów PiS, Witek odparła: „Są najlepsze za rządów Prawa i Sprawiedliwości”.

Rozmowa Dudy z rosyjskimi pranksterami

Znani z prowokacji wobec polityków i światowych przywódców rosyjscy komicy Vovan i Lexus (Władimir Kuzniecow i Aleksiej Stoliarow) zamieścili we wtorek wieczorem na portalu YouTube nagranie mające przedstawiać ich rozmowę z prezydentem Andrzejem Dudą.

W 11-minutowej rozmowie Kuzniecow, który podszył się pod sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa, gratuluje Dudzie wyborczego zwycięstwa i próbuje sprowokować go do kontrowersyjnych wypowiedzi, m.in. na temat sporów o historię i pomniki Armii Czerwonej z Rosją czy kwestię Lwowa. Rozmowa prowadzona jest po angielsku.

„Nagranie jest autentyczne, rozmówcy byli weryfikowani przez Stałe Przedstawicielstwo Rzeczypospolitej Polskiej przy ONZ w Nowym Jorku, sprawą zajmują się służby” – powiedział Kędryna.

Chociaż podający się za Guterresa Rosjanin sugeruje prezydentowi, że działania w sprawie aneksji Lwowa przez Polskę spotkałyby się z „dużym poparciem”, Duda szybko ucina temat, zapewniając, że ani on, ani nikt inny w Polsce nie podnosi takiego tematu, a „Lwów to Ukraina”. Zapewniał, że z Ukrainą łączą go dobre relacje, choć wcześniej prowokowany przez komika stwierdził, że to Ukraińcy mogą być źródłem koronawirusa w Polsce.

Vovan próbował również wciągnąć prezydenta w dyskusje na temat Donalda Tuska, z którym – jak twierdzi w rozmowie – rozmawiał dzień wcześniej. Fałszywy szef ONZ sugerował m.in. że wyrażony rzekomo niepokój Tuska na temat dyskryminacji osób LGBT wynika z tego, że jest „jednym z nich”, na co Duda odparł śmiechem, mówiąc tylko, że były przewodniczący Rady Europejskiej go nie lubi.

Andrzej Duda odpowiada też zdziwieniem i niedowierzaniem na stwierdzenie komika, że Rafał Trzaskowski zapewniał Guterresa, że to on wygrał wybory i poprosił o pogratulowanie mu zwycięstwa, co ten uczynił.

„Naprawdę? To dziwne. Dziwne” – odpowiada Duda, zapewniając, że to on wygrał wybory z wyraźną przewagą.

Andrzej Duda nie jest pierwszą znaną ofiarą rosyjskich prowokatorów. Wcześniej na podobne żarty mieli nabrać się m.in. senatorowie USA John McCain i Lindsey Graham, muzyk Elton John, brytyjski książę Harry, szef NATO Jens Stoltenberg czy były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. W rozmowach komicy podszywali się m.in. pod prezydenta Rosji Władimira Putina i ukraińskiego premiera Wołodymyra Hrojsmana.

Źródła: PAP, NCzas.com

REKLAMA