Ministerstwo cyfryzacji kłamało? Mentzen pokazuje projekt ustawy. TikTok na wylocie z Polski!

Sławomir Mentzen. Foto: Facebook Sławomir Mentzen
Sławomir Mentzen. Foto: Facebook Sławomir Mentzen

W ubiegłym tygodniu media donosiły, że ministerstwo cyfryzacji pracuje nad wykluczeniem z polskiego rynku chińskiej aplikacji TikTok. Ministerstwo od razu informację zdementowało. Sławomir Mentzen z Konfederacji pokazał projekt ustawy. Albo ktoś – kto z ministerstwa zaprzeczył – nie wiedział, nad czym resort pracuje, albo zwyczajnie minął się z prawdą.

„W sieci pojawił się dziś artykuł, według którego rząd w tajemnicy pracuje nad specjalnym prawem, które pozwoli na zablokowanie w Polsce działania niektórych mediów społecznościowych i serwisów sprzedażowych. To nieprawda! Nie ma on nic wspólnego z rzekomym blokowaniem, czy ograniczaniem mediów społecznościowych i platform sprzedażowych” – oświadczyło ministerstwo.

Projekt ustawy. TikTok zabroniony w Polsce?

Sławomir Mentzen z Konfederacji po analizie dokumentów stwierdził, że ministerstwo cyfryzacji jednak nad przepisami pozwalającycmi wykluczyć m.in. TikToka pracuje.

„Szybkość i stanowczość dementi powinna dać wiele do myślenia, ale mimo to wiele osób uznało, że tematu nie ma. I to był błąd” – pisze doktor ekonomii.

Wrzucił do sieci fragment projektu ustawy. „Co się tam znajduje? Złożone z wysokich urzędników Kolegium, ma oceniać prawdopodobieństwo tego, czy dostawca sprzętu lub oprogramowania znajduje się pod wpływem państwa spoza Unii Europejskiej. Ocena ma uwzględniać prawodawstwo tego państwa w zakresie ochrony praw obywatelskich i praw człowieka” – opisuje.

Choć oczywiście nie wskazano wprost na Chiny, to jasne jest, że m.in. Państwo Środka ma pod te przepisy podlegać.

„O jakie państwo może chodzić twórcom ustawy? Oczywiście o Chiny, przecież nie o USA. Jest zupełnie pewne, że przepisy te są wymierzone przeciwko chińskim firmom produkującym sprzęt i oprogramowanie. Ponieważ TikTok jest chińskim oprogramowaniem, ustawa w oczywisty sposób umożliwia zakazanie działalności tej aplikacji w Polsce. Skoro to już ustaliliśmy, to wypada jeszcze powiedzieć, czemu akurat użytkownicy TikToka powinni czuć się zaniepokojeni. Wymaga to jednak przedstawienia szerszego kontekstu” – pisze Mentzen.

Wojna gospodarcza na linii USA – Chiny

„Chiny i USA od kilku już lat toczą między sobą wojnę gospodarczą. Nakładają na siebie cła, walczą o rynki, a ostatnio nakładają też sankcje na swoje firmy, argumentując to łamaniem praw człowieka przez konkurencyjne mocarstwo. USA zarzucają Chinom łamanie praw Ujgurów, Chińczycy z kolei twierdzą, że w USA biją Murzynów. Kilka dni temu Donald Trump ogłosił, że nosi się z zamiarem zakazania chińskiego TikToka w USA. Dlaczego? Ponieważ ma być on zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego. Jedynym ratunkiem dla TikToka ma być sprzedaż aplikacji i jej miliarda przeważnie młodych użytkowników Microsoftowi. Obie firmy mają czas do 15 września. Jeżeli się nie dogadają, TikToka znika z USA” – przybliża polityk Konfederacji.

„Oczywiście ludzie naiwni, mogą wierzyć, że znajdujący się pod olbrzymim wpływem USA polski rząd tak zupełnie przypadkowo, bez związku z działaniami administracji Trumpa, pracuje nad ustawą umożliwiającą wyrzucenie z polski chińskich aplikacji i sprzętu. Ja jednak pozwolę sobie to zapewnienie włożyć na półkę z innymi zapewnieniami obecnego rządu. Będą leżeć obok tego, że Prezydent Duda jest gwarantem niskich podatków, Jacek Sasin zorganizuje wybory 10 maja, wirus jest już w odwrocie, a polska gospodarka urośnie w 2020 roku o 2%” – pisze Mentzen.

Cały wpis poniżej.

Tydzień temu media podały informację, że Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad przepisami, które mogą umożliwić rządowi…

Gepostet von Sławomir Mentzen am Donnerstag, 6. August 2020

Kolejna cenzura w Internecie. Sławomir Mentzen: „Występujemy tu w roli pożytecznego idioty, pionka w ręku USA”

Comments are closed.