Gowin wróci do rządu, Emilewicz na wylocie. „Mieliśmy przykry epizod wiosną. Mam nadzieję, że się nie powtórzy”

Jarosław Gowin.
Szef Porozumienia Jarosław Gowin. Foto: PAP/Adam Warżawa
REKLAMA

Jak informuje RMF FM, Jarosław Gowin powróci na fotel wicepremiera. Po rekonstrukcji rządu ma jednak kierować już nie Ministerstwem Nauki, a resortem rozwoju. Zastąpi więc obecną minister Jadwigę Emilewicz. Ostateczne decyzje mają zapaść do końca tygodnia.

Trwają spotkania i rozmowy kuluarowe na temat zapowiadanej rekonstrukcji rządu. Z informacji reportera RMF FM Krzysztofa Berendy wynika, że Jadwiga Emilewicz straci tekę ministra rozwoju. Obecna wicepremier będzie musiała ustąpić miejsca szefowi swojej partii – Porozumienia – Jarosławowi Gowinowi. Rozmowy mają zakończyć się we wtorek.

Według RMF FM, najbardziej prawdopodobne są dwa scenariusze. Pierwszy zakłada, że Emilewicz wystąpi z Porozumienia i jako bezpartyjny polityk będzie szefować w innym ministerstwie. Taki układ sprawiłby, że po rekonstrukcji zarówno Porozumieniu Jarosława Gowina, jak i Solidarnej Polsce Zbigniewa Ziobry, przypadłoby po jednym resorcie. Emilewicz nie może przejść do Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ nie pozwala na to umowa koalicyjna.

REKLAMA

Wedle drugiego scenariusza, w ostatnim czasie zyskującego na popularności, Emilewicz dostałaby funkcję ministra w kancelarii premiera. Sama zainteresowana przekonuje bowiem, że nie wkroczy do biznesu, tylko chce zostać ministrem.

Ja na swoim biurku mam dużą agendę. W przyszłym tygodniu pierwsza duża ustawa pakietowa mieszkaniowa – mówiła Emilewicz.

Jesienna rekonstrukcja

Zapowiadana przez Jarosława Kaczyńskiego rekonstrukcja rządu ma ziścić się jesienią. Na razie wiadomo, że przesądzone jest połączenie wielu ministerstw. Ma się tak stać m.in. z resortem edukacji i nauki oraz szkolnictwa wyższego. Pełną kontrolę nad tym obszarem mają przejąć politycy PiS.

Jarosławowi Gowinowi ma przypaść Ministerstwo rozwoju. Były wicepremier chciał się ubiegać o przejęcie kontroli nad rozdzielaniem funduszy unijnych, jednak Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej ma zostać włączone do resortu finansów.

Solidarna Polska utraci natomiast wpływ na Lasy Państwowe. Ministerstwo Klimatu ma zostać włączone do Ministerstwa Środowiska, którym nie będzie już kierował Michał Woś.

Najwięcej problemów ma przysparzać Ministerstwo Cyfryzacji. Najbardziej prawdopodobne jest jednak, że resort zostanie połączony z kancelarią premiera lub MSWiA.

Po dzisiejszym spotkaniu rozmów w ramach Zjednoczonej Prawicy Ryszard Terlecki stwierdził, że „można odnieść wrażenie, że zbliżamy się do jakiegoś optymistycznego zakończenia”. Następna tura odbędzie się w przyszłym tygodniu, „pewnie” we wtorek. Terlecki zaznaczył również, że „umiarkowanie” cieszy się z powrotu Jarosława Gowina.

Mieliśmy przykry epizod wiosną. Mam nadzieję, że się nie powtórzy – podkreślił.

Obecnie rząd Mateusza Morawieckiego składa się z 20 ministerstw. Każdemu z koalicjantów PiS przypadają po 2 resorty. Solidarna Polska rządzi w Ministerstwie Sprawiedliwości i Ministerstwie Środowiska. Porozumienie Jarosława Gowina otrzymało natomiast resort rozwoju i szkolnictwa wyższego.

Źródło: RMF FM

REKLAMA