Bliżej nam do Niemców, czy do Rosjan? Polacy wybrali

Władimir Putin i Angela Merkel. Foto: PAP/EPA
Władimir Putin i Angela Merkel. Foto: PAP/EPA

Polacy twierdzą, że Niemcy są im bliżsi pod względem kulturowym niż Rosjanie. Tak wynika z najnowszego raportu CPRDiP. Dla większości ankietowanych Rosja nie jest krajem przyjaznym. Krytycznie odnosili się także do polityki Władimira Putina.

Raport to pokłosie badań „Polska-Rosja. Diagnoza społeczna”. Powstał on na podstawie sondażu przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia w dniach 3-16 czerwca na próbie ponad 1000 Polaków. Badanie zleciło Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia (CPRDiP).

„Polsko-rosyjskie relacje polityczne ustabilizowały się na dość niskim poziomie. Strategiczny spór o wizję i przyszłość regionu istotnie determinuje stosunki pomiędzy oboma państwami. Prowadzone od kilku lat przez władze rosyjskie agresywne działania z zakresu propagandy historycznej, wymierzone głównie w Polskę i służące jej dyskredytacji, mnożące się nieprzyjazne gesty i decyzje tworzą klimat niesprzyjający zmianom” – czytamy we wprowadzeniu do raportu.

Zwrócono także uwagę, że dla Polaków to Rosjanie są najbardziej odlegli spośród wszystkich sąsiadów pod względem społecznym i kulturowym. Bliżsi okazali się Niemcy, natomiast za najbardziej podobnych Polacy uważają Czechów i Słowaków. „Białorusini znajdują się na środku osi, natomiast bliżsi Polakom, chociaż nie w takim stopniu jak Czesi i Słowacy, są również Ukraińcy i Litwini” – stwierdzono.

Respondenci byli bowiem poproszeni o uszeregowanie narodów pod względem kultury i obyczajów od najbliższych (1) do najbardziej odległych (7) od nas. Wyniki przedstawiają się następująco:

Czesi – 2,8;
Słowacy – 3,1;
Litwini – 3,6;
Ukraińcy – 3,7;
Białorusini – 4,4;
Niemcy – 5,0;
Rosjanie – 5,4.

Co więcej, z badania wynika, że Polacy wyrażają większą gotowość do nauki języka niemieckiego niż rosyjskiego.

Putin i zwykli Rosjanie

Jednocześnie z badania wynika, że Polacy inaczej odnoszą się do państwa rosyjskiego oraz do „zwykłych Rosjan”. Stosunek do społeczeństwa rosyjskiego jest o wiele bardziej pozytywny niż do Kremla. Nastawienie państwa rosyjskiego do Polski jako przyjazne odbiera 21 proc. ankietowanych, natomiast aż 64 proc. respondentów uważa, że Rosjanie są przyjaźnie nastawieni do naszego kraju.

„Tak duże różnice między oceną stosunku państwa i narodu do Polski i Polaków obserwujemy tylko w odniesieniu do Rosji i Rosjan. Warto odnotować w tym miejscu wyraźny wzrost pozytywnych ocen relacji z naszymi pozostałymi sąsiadami na Wschodzie – Litwinami, Białorusinami i Ukraińcami” – podkreślono.

Polacy krytycznie odnoszą się do polityki Władimira Putina. Pozytywnie jego działania odbiera tylko 9 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest aż 60 proc. Z kolei 20 proc. uznaje działania rosyjskiego przywódcy za neutralne, a 11 proc. nie ma zdania. Najwięcej negatywnych skojarzeń budzi termin „polityka zagraniczna Rosji”. Respondenci łączą ją bowiem z imperializmem, ekspansją oraz agresją. Nieodłącznymi skojarzeniami są także propaganda, kłamstwo i manipulacja władz.

Rosja i Chiny wraz z partnerami organizują wielkie manewry. „To sprawdzenie gotowości do udziału w konflikcie zbrojnym”

Źródło: wirtualnemedia.pl

12 KOMENTARZE

  1. Dziwię się tym frajerom że widzą różnicę miedzy kremlem a resztą, przecież kto mordował, palił, kradł i gwalcil Polakó? Kosmici? Nie ma żadnej różnicy kulturowej miedzy kozojebcem na kremlu czy w chacie ze słomy i goowna

    • W każdym razie nie wymordowali 200 tysięcy mieszkańców Warszawy a samo miasto raczej pomagali odbudować niż burzyli i paru milionów w obozach.
      Przy tym Katyń to pestka.
      A pociupciać to każdy żołnierz sobie chce, tym bardziej że następnego dnia może go już nie być.

  2. 30 lat szczucia na Rosję dają przewidywalny efekt. W tej sytuacji nawet dziwi trochę te 64 procent, którzy nie wierzą, że Rosjanie już zakładają onuce, żeby przyjść i ich zjeść.

    • No nie, to po prostu znajomość historii; Kreml od kilkuset lat – od początków XVIII wieku –
      czyli carat i później także bolszewia „cywilizowała” nas wywózkami na Sybir, szubienicami i lufami karabinów i po prostu tego naród nie zapomina. A dzisiejsze stosunki z cyborgiem kremlowskim czy inaczej z obecną kacapią kremlowską to efekt urojonych roszczeń Kremla wobec nas.

      • Jacenty ma rację! To zasługa wojskowej szczujni na Rosję z Grupy Operacji Psychologicznych z Bydgoszczy. Wg holenderskiej TV Polin ma największą taką internetową szczujnię w Europie! :-))))))))))))))))))))))

    • Wiadomo! Jak świat światem ani Niemiec ani Moskal nie był Polakowi bratem. Wybieranie między cywilizacją turańską i cywilizacją bizantyjską? Jakiż to ma sens?

    • Jednakże jedną rzecz trzeba zauważyć. Niemcy są i zawsze byli naszym egzystencjalnym wrogiem. Rosjanie nie zawsze i najczęściej nie w przeważającej większości.

  3. NAZISTOWSCY ZBRODNIARZE WOJENNI NA USŁUGACH USA.
    Amerykańskie agencje rządowe zatrudniały po wojnie ponad tysiąc byłych nazistów. Wygrana wojna oznacza zwykle pokaźne łupy dla zwycięzców. Nie inaczej było, gdy w 1945 roku alianci pokonali państwa Osi. Niemal natychmiast przystąpili do podziału terytoriów i zasobów przegranych krajów.
    www globalna info

    • Ponad to – Polska była i jest przegranym w II WŚ krajem. Zarówno Niemcy, jak i Polska obecnie mają mniejsze terytoria, niż w 1939 roku. Zaś kolaboranci hitlerowscy, albo nie stracili nawet małej części terytorium, albo nawet zyskali.

  4. To zasługa NATOwskiej szczujni: wojskowej Grupy Operacji Psychologicznych z Bydgoszczy, która non stop w internecie szczuje Polaków na kraje, których USA nie lubi (Rosja, Syria) i stręczy miłość do krajów, które USA lubi (Izrael, Ukraina)… :-)))))))))))))))))))))))))

Comments are closed.