Fundacja „Ratio et Dignitas” UJAWNIA. Ustawa PiS to dramat dla zwierząt ze schronisk

Pies Źródło: Pixabay
Pies Źródło: Pixabay

Konserwatywno-wolnościowa Fundacja „Ratio et Dignitas”, której prezes Kamil Poźniak zajmuje się legislacją w zakresie ochrony zwierząt, ujawnia prawdę o „piątce dla zwierząt” Kaczyńskiego.

„Prawo i Sprawiedliwość w celu ochrony zwierząt delegalizuje prywatne schroniska w sposób podobny do hodowli zwierząt futerkowych. Bez odszkodowań, bez vacatio legis*, bez możliwości dostosowania się do wymogów państwa” – ostrzega na swoim FB „Ratio et Dignitas”.

Fundacja zauważa we wpisie sposób, w jaki rozumuje państwowy lewiatan pod rządami PiS. „Jeśli schronisko jest prowadzone przez OPP, to jest dobre i nie ma w nim uchybień” i tak samo „jeśli schronisko jest prowadzone przez gminę, to jest dobre i nie ma w nim uchybień”.

Dla państwa problem pojawia się dopiero, gdy prywatny właściciel śmie otworzyć schronisko. „Jeśli schronisko jest prowadzone przez prywaciarza, to znaczy, że znęca się nad zwierzętami i ma natychmiast zamknąć biznes” – opisuje logikę pisowskich etatystów „Ratio et Dignitas”.

„A co stanie się ze zwierzętami z tych schronisk? Co jeśli w okolicy nie ma żadnego innego lub nie ma w nim wystarczającej liczby kojców? Dlaczego schroniska gminne pociągają za sobą kilka razy większe koszty?” – zastanawia się Fundacja. Koszty utrzymania schronisk prywatnych i państwowych pokazano na wykresie.

Źródło: FB/Fundacja „Ratio et Dignitas”

„Co z przedsiębiorcami i ich rodzinami? Co z ich pracownikami? Czy prowadzenie schroniska jest zdaniem wnioskodawców równie niemoralne co hodowle norek?” – pytają dalej autorzy wpisu.

Na koniec pada najważniejsze pytanie: „Czy raporty NIK lub innych podmiotów potwierdzają, że wszystkie prywatne schroniska powinny zostać zamknięte, bo zapewniają zwierzętom złe warunki?”.

Prawo i Sprawiedliwość w celu ochrony zwierząt delegalizuje prywatne schroniska w sposób podobny do hodowli zwierząt…

Opublikowany przez Fundacja "Ratio et Dignitas" Czwartek, 24 września 2020

Poruszając ten temat na łamach NCzas.com często przywoływaliśmy przykład zoo w Borysewie i stadniny koni w Janowie Podlaskim. Zoo jest prywatne, znane na cały świat dzięki unikatowym gatunkom zwierząt, a zwierzęta mają tam dobrą opiekę. Stadnina jest natomiast państwowa i notorycznie słyszy się w mediach o kontrowersjach związanych z warunkami w jakich trzymane są araby.

Trudno w zasadzie powiedzieć dlaczego PiS w ogóle wziął się za temat schronisk. Nie budzą one kontrowersji, tak jak hodowle futerkowe. Kto i dlaczego podsunął prezesowi PiS pomysł, by delegalizować prywatne schroniska?

À propos państwowych ogrodów zoologicznych warto również zapoznać się z poniższym artykułem:

Nowa gwiazda lewicy. Ewa Zgrabczyńska od nielegalnej hodowli walczy o dobrostan zwierząt w Senacie [WIDEO]

4 KOMENTARZE

  1. Co powinno być zamknięte to cała banda czworga przynajmniej w strzeżonym psychiatryku a najlepiej w łagrze o zaostrzonym rygorze razem z oszalalym „nacialnikem” chorym psychopata.

Comments are closed.