REKLAMA
Strona główna PiS Żenujący spektakl na konferencji Zjednoczonej Prawicy. Podpisano… nie wiadomo co

Żenujący spektakl na konferencji Zjednoczonej Prawicy. Podpisano… nie wiadomo co

Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro. Źródło: Twitter/Anita Czerwińska rzecznik PiS
Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro. Źródło: Twitter/Anita Czerwińska rzecznik PiS
REKLAMA

– Bardzo się cieszymy. Zostało zawarte porozumienie – powiedział na początku „konferencji” Jarosław Kaczyński. Nie wyglądał jednak jakby się cieszył. Konflikt w obozie Zjednoczonej Prawicy zakończył się podpisaniem nowej umowy koalicyjnej.

Na konferencji prasowej dot. podpisania nowej umowy koalicyjnej obecni byli: Jarosław Kaczyński, Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro i premier Mateusz Morawiecki. Trudno było nie odnieść wrażenia, że Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński nie są do końca zadowoleni.

Ukontentowany zdawał się natomiast Jarosław Gowin. – Siłą Zjednoczonej Prawicy zawsze był pluralizm ale również wewnętrzna jedność, którą dzisiaj potwierdzamy – powiedział podczas konferencji prezes Porozumienia.

REKLAMA

Gowin zdradził również kilka szczegółów dotyczących kształtu rządu po rekonstrukcji. – To będzie bardzie skondensowana struktura. Będzie mniej resortów – zapowiedział.

Polityk wypowiedział się również na temat pandemii stwierdzając, że „jeszcze przez wiele miesięcy będziemy musieli stawić temu czoło”.

Wystąpienie Zbigniewa było bardziej oschłe.

– Mamy prawo wnioskować, że kolejne lata – trzy i ufam następne – to będzie dobry czas – powiedział Ziobro. Wyrażona nadzieja o następne lata, to zapewne nawiązania do informacji, według których w następnych wyborach PiS może startować bez koalicjantów na listach. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Dalej Ziobro zaznaczył, że obóz władzy powinien rządzić „szanując wzajemnie swoją podmiotowość”. To z kolei nawiązanie do prób wymuszenia przez PiS na koalicjantach głosowania za „piątką dla zwierząt” i ustawą nazywaną „bezkarność +”.

Krótkie przemówienie dał również Mateusz Morawiecki. – Bardzo cieszę się, że doszło do potwierdzenia naszej pełnej jedności – powiedział szef rządu.

Konferencja trwała kilka minut. Politycy zignorowali pytania dziennikarzy i po złożeniu podpisów na dokumencie, o którym nic nie powiedzieli, odwrócili się do zebranych plecami i wyszli z sali.

Najwyraźniej pełnego porozumienia nie ma. Ponad półgodzinne opóźnienie konferencji i całkowity brak konkretów wskazują, że „podział łupów” w rządzie jeszcze się nie dokonał. Zobaczyliśmy tylko przedstawienie dla publiczności.

REKLAMA