Wyrok na terrorystę, który zamordował trenerkę fitness. „Typowy migrant zawiedziony Francją”

Terrorysta Sid Ahmed Ghlam został skazany we Francji na dożywotnie więzienie. 29-latek został uznany winnym zamordowania 32-letniej Aurélie Châtelain 19 kwietnia 2015 r. w podparyskim Villejuif.

Proces trwał miesiąc. Sid Ahmed Ghlam to Algierczyk, który stanął przed specjalnym sądem przysięgłym w Paryżu oskarżony o próbę (nieudaną) zamachu na kościół w Villejuif (Val-de-Marne). W trakcie przygotowań do zamachu zamordował Aurélię Châtelain.

Został ostatecznie skazany na dożywocie z zakazem zwolnienia przed upływem 22 lat. Takiej kary żądał prokurator. Dodatkowo ma zakaz pobytu na terytorium Francji. Po odbyciu kary powinien więc trafić od razu do Algierii.

W ostatnim słowie oskarżony wyraził skruchę, ale nie przyznał się do winy. Aurélia Châtelain to 32-letnia trenerka fitness. Zastrzelono ją w samochodzie na parkingu w Villejuif 19 kwietnia 2015 r. W aucie znaleziono DNA Ghlama. Po jego zatrzymaniu znaleziono też narzędzie zbrodni.

W tej sprawie akt oskarżenia obejmował 9 osób, z czego miejsce pobytu 2 pozostaje nieznane. Osoby oskarżone o współudział w przygotowaniu zamachu na kościół otrzymały wyroki od pięciu lat więzienia, także do dożywocia.

Typowy migrant zawiedziony Francją

Siad Ahmed Ghlam pochodzi z Oranu. Przyjechał z rodziną w 2001 roku do Saint-Dizier we Francji, ale nie uzyskał prawa pobytu i wrócił do Algierii w 2003 roku. Tam zdał maturę w 2010 r. i w tym samym roku wrócił do Francji w ramach „łączenia rodzin”. Uczył arabskiego w meczecie El-Fath w Saint-Dizier, stowarzyszonym z Wielkim Meczetem Paryża i studiował.

W lutym 2014 roku spędził tydzień w Turcji. Po powrocie został zatrzymany przez policję, ale szybko go zwolniono. Wiosną 2014 roku jego 9-letni brat poinformował policję, że „jego brat się radykalizuje”.

Uniwersytet Pierre-et-Marie-Curie wytoczył mu postępowanie w sprawie fałszowania ocen. W 2015 roku mieszkał w akademiku i otrzymywał pomoc socjalną od UNEF.

Ghlam przymierzał się do ataków na kościoły. Miał „lustrować” możliwość zamachu na Bazylikę Najświętszego Serca na Montmartre, co potwierdziły dane z jego komputera. W 2015 r. przeprowadził z kolei zwiad wokół dwóch głównych kościołów w Villejuif: kościoła Saint-Cyr-Sainte-Julitte w centrum miasta i kościoła Sainte-Thérèse na północy.

Sygnał z Syrii

W sobotę 18 kwietnia Sid Ahmed Ghlam otrzymał kilka nowych wiadomości wzywających go „zdecydowanie” do podjęcia działań. Według prokuratora, w niedzielę 19 kwietnia wczesnym rankiem, próbował ukraść samochód Aurélie Châtelain w Villejuif. Kobietę postrzelił w serce.

Inna wersja mówiła, że motywem zabójstwa było podejrzenie, że jest agentką wywiadu. Ghlam mógł być zaintrygowany obecnością samochodu na ulicy i kobiety siedzącej na miejscu pasażera z laptopem na kolanach.

Policja w czasie zatrzymywania terrorysty raniła go. W jego prywatnym aucie i mieszkaniu znaleziono cztery „Kałasznikowy”, rewolwer i kamizelki kuloodporne. Rok później aresztowano 33-letniego mężczyznę. Był znany policji z rozbojów i handlu narkotykami. Okazało się, że ślady jego DNA są na kamizelkach. Kolejnych wspólników zatrzymywano w Limay i Mantes-la-Jolie w departamencie Yvelines, w Osny, Éragny (Val-d’Oise) oraz w Les Mureaux i Sartrouville (Yvelines).

Źródło: Le Figaro