„Jesteście szkodliwi społecznie”. Tak Żukowska z Lewicy określa tych, którzy uświadamiają, ile państwo pobiera w podatkach

Anna Maria Żukowska /Foto: print screen z YouTube/Superstacja
Anna Maria Żukowska /Foto: print screen z YouTube/Superstacja

Lewica ma krótkie rączki do pracy, ale długie, gdy trzeba sięgnąć po pieniądze z czyjejś pracy. Według poseł i rzecznik sejmowego klubu Lewicy Anny Marii Żukowskiej, edukowanie społeczeństwa w temacie podatków to szkodliwość.

Forum Obywatelskiego Rozwoju rokrocznie przygotowuje „Rachunek od Państwa”, czyli kwotę, jaką przeciętnie każdy obywatel odprowadza w podatkach. Innym z projektów FOR jest „SprawdźPodatki”.

Na specjalnie utworzonej do tego stronie internetowej każdy może sprawdzić, ile państwo zabiera mu w podatkach.

Przykładowo, jeśli ktoś zarabia średnią krajową (zaokrąglijmy do 3,7 tys. zł), w samych podatkach i składkach państwo już „na starcie” odbiera 2 569 zł miesięcznie, czyli 30 825 zł rocznie.

To oczywiście nie jedyne podatki, jakie płacimy. Kolejne są od wszelkich towarów i usług. Kupujesz jedzenie? Płacisz podatki. Tankujesz? Płacisz podatki. I tak dalej.

Narzędzie stworzone przez FOR jest bardzo przydatne. Szczególnie, że – jak wskazują badania – gros Polaków wciąż nie ma świadomości, ile rzeczywiście płaci podatków. Ba! Niektórzy nie wiedzą nawet, że płacą takie podatki jak VAT czy dochodowy.

Ale dla Lewicy, która szczególnie upodobała sobie czyjeś pieniądze, narzędzie stworzone przez FOR nie jest przydatne, tylko szkodliwe.

Na Twitterze FOR przypomniało o swoim kalkulatorze podatkowym. „Zastanawiacie się czasem, ile pieniędzy z miesięcznej pensji zabiera wam rząd? Jeśli tak, zajrzyjcie koniecznie na sprawdzpodatki.pl! Ostrzegamy, te kwoty mogą zwalić was z nóg” – zachęca FOR.

I tu do akcji wkracza wspomniana Żukowska. „Jesteście po prostu szkodliwi społecznie” – napisała w odpowiedzi.

Dla pani Żukowskiej na pewno jest szkodliwe społecznie. W końcu pokazywanie prawdy, wskazywanie faktów nie jest na rękę lewicy.

W tym momencie zacytujemy pani Żukowskiej jedynie słowa jej partyjnego kolegi, Leszka Millera.

W przypadku tej pani milczenie nie jest złotem. Jest szansą – mówił o Żukowskiej Miller w rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie RMF FM.