Stalin nie wiedział o Zbrodni Katyńskiej? Bulwersująca „konferencja naukowa”

Józef Stalin w towarzystwie Klimienta Jefriemowicza Woroszyłowa, Wiaczesława Mołotowa i Nikołaja Jeżowa/Fot. domena publiczna
Józef Stalin w towarzystwie Klimienta Jefriemowicza Woroszyłowa, Wiaczesława Mołotowa i Nikołaja Jeżowa/Fot. domena publiczna

Polskie Radio podaje, że zorganizowana w Twerze „konferencja naukowa” oburzyła polską ambasadę w Moskwie. Podjęto tam bowiem próbę rewizji oficjalnego stanowiska Rosji w sprawie odpowiedzialności za Zbrodnię Katyńską. Środowiska związane z Kremlem usiłują zakłamywać historię.

Polska ambasada w Rosji wydała specjalny komunikat, w którym wskazała, że podczas „konferencji naukowej w Twerze zorganizowanej przez przychylne Kremlowi Rosyjskie Towarzystwo Wojenno-Historyczne pojawiły się wypowiedzi „dążące do zakłamywania faktów związanych ze Zbrodnią Katyńską”. Konferencja odbyła się w listopadzie 2020 roku i dotyczyła relacji polsko-rosyjskich.

„Ambasada RP w Moskwie z zaskoczeniem konstatuje fakt, że podczas konferencji dotyczącej relacji polsko-rosyjskich, która odbyła się na terenie obwodu twerskiego w listopadzie 2020 r. pojawiły się wypowiedzi dążące do zakłamania faktów związanych ze Zbrodnią Katyńską w Twerze i Miednoje. W naszej ocenie wersja historii propagowana podczas konferencji miała na celu zafałszowanie odpowiedzialności NKWD za Zbrodnię Katyńską w Miednoje oraz uwierzytelnienie stalinowskiej wersji mordu. Zaskakującym jest również fakt, że wydarzenie to uzyskało legitymizację oficjalnych przedstawicieli rosyjskiej Dumy, którzy byli uczestnikami konferencji” – czytamy w komunikacie ambasady.

„W naszej ocenie, wersja historii propagowana podczas konferencji miała na celu zafałszowanie odpowiedzialności NKWD oraz uwierzytelnienie stalinowskiej wersji mordu, która obarcza winą nazistowskie Niemcy” – stwierdzili polscy dyplomaci.

Polacy podkreślili, że „należy skierować wszystkie siły, by obronić prawdę historyczną o II Wojnie Światowej oraz przypominać odpowiedzialności NKWD za Zbrodnię Katyńską”.

Podczas „konferencji naukowej” obecni byli przedstawiciele rosyjskiej Dumy. Zapowiedzieli obalenie podjętej w 2010 roku uchwały o odpowiedzialności ZSRS za Zbrodnię Katyńską. Ponadto pracujący w Rosji polscy dziennikarze mieli otrzymać informację, z której wynika, że uczestnicy konferencji twierdzili, iż nie ma dowodów na to, że to z rozkazu Stalina NKWD zamordowano w Twerze 6 tys. polskich oficerów. Co więcej, negowano także sens istnienia w Twerze i Ostaszkowie tablic upamiętniających ofiary zbrodni.

Źródło: polskieradio24.pl/gov.pl

17 KOMENTARZE

  1. zbrodniarz (i jemu podobni) który tak sponiewierał własny naród, niech nie bronią go, niech się rozliczą, oczyszczą z uwagi właśnie na ofiary ze swojego narodu

    • Sponiewierał głównie naród rosyjski. Stalin Rosjaninem nie był. Istnieją nawet hipotezy, że był synem Przewalskiego (tego od koni). Więc być może był pół-Polakiem a pół-Gruzinem.

  2. Co za bełkot! W jakim celu takie debilizmy tu zamieszczać. Ani słowa o tym co Rosjanie powiedzieli, jakie argumenty i dowody przedstawili. Proszę to napisać; ludzie sami ocenią. A opinia „polskiej” ambasady jest tu mało istotna. Przy większych kłamstwach rozsiewanych przez naszych sojuszników jakoś nie protestuje.

  3. Ale przynajmniej za to fałszowanie historii nie płaci polski podatnik, tak jak to ma miejsce w przypadku fałszerstw Grossa czy Grabowskiego. A rosyjscy fałszerze nie będą z honorami zapraszani na „wykłady” do Polski.

  4. To doskonały moment by przy pomocy kacapów naglośnić udział żydow w mordzie na polskiej inteligencji, tylko trzeba mieć jaja a nie pęcherz pławny.

  5. Rosjanie o tych samych genach co niemcy zawsze pozostaną kłamcami , zbrodniarzami, dziećmi Szatana.

  6. Lol, skoro można głosić że hitler nie wiedział o holokauście to można też głosić że stalin nie wiedział o katyniu.
    Jaki macie problem kuce?

  7. Problem to masz Ty. Z myśleniem (czasami może się przydać).
    „2 marca 1940 roku[10] Ławrientij Beria – Ludowy Komisarz Spraw Wewnętrznych ZSRR (szef NKWD) – skierował do Józefa Stalina tajną notatkę nr 794/B (794/Б), w której po zdefiniowaniu, że polscy jeńcy wojenni (14 736 osób – w tym 97 proc. Polaków[15]) oraz więźniowie w więzieniach Zachodniej Białorusi i Ukrainy (18 632 osoby, z tego 1207 oficerów i 5141 policjantów[10]

  8. – ogółem 57 proc. Polaków[15]) stanowią zdeklarowanych i nie rokujących nadziei poprawy wrogów władzy sowieckiej, stwierdził, że NKWD ZSRR uważa za uzasadnione:

  9. Notatka posiada cztery zatwierdzające podpisy: Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana oraz dopiski sekretarza: Kalinin – za, Kaganowicz – za”. ( Natalia Lebiediewa, „60 lat fałszowania i zatajania historii zbrodni katyńskiej”)

    (w kawałkach, bo dłuższe wpisy zbyt obciążają mózgownice cenzorów.

  10. W polityce historycznej nie chodzi o prawdę, a o mobilizowanie społeczności. Siedemdziesiąt kilka lat bolszewickiej a potem komunistycznej władzy z jej terrorem jakoś musi być wytłumaczone i nie można oczekiwać, że jakakolwiek władza w Rosji będzie ten okres in gremio potępiać. Za schyłkowego komunizmu idealizowany był okres leninowski, a półgębkiem mówiono o późniejszym okresie „kultu jednostki”. Dziś jest inaczej.

    • Unikając wyraźnego potępiania okresu bolszewickiego, w którym następowało jedynie niszczenie podstaw istnienia państwa dostrzegane jest, że Stalin był tym który uratował imperium przed samozniszczeniem, do którego prowadzili państwo bolszewiccy doktrynerzy marksizmu. Stąd obecnie próby zamilczania okropności systemu wprowadzonego przez tego nowego typu imperatora Rosji.

Comments are closed.