Płacz i zgrzytanie zębów w obozie postępowców. Chcą zablokować książkę Jordana Petersona. „Transfob i ikona białej supremacji”

Jordan Peterson, kanadyjski profesor psychologii, krytyk politycznej poprawności
Jordan Peterson, kanadyjski profesor psychologii, krytyk politycznej poprawności

Wydawnictwo Penguin Random House postanowiło wydać najnowszą książkę Jordana Petersona. Tymczasem postępowi pracownicy wydawnictwa buntują się przeciwko takiej decyzji i piszą anonimowe skargi.

Książka „Beyond Order: 12 More Rules for Life” Jordana Petersona ma się ukazać w marcu 2021 roku. To kontynuacja bestsellera „12 życiowych zasad”. Najnowsza pozycja ma być wydana nakładem Portfolio w USA oraz Penguin Press w Wielkiej Brytanii. Są to podmioty należące do imperium Penguin Random House.

Czterech „anonimowych pracowników” Penguin Random House w rozmowie z VICE World News żaliło się, że podczas poniedziałkowego spotkania kierownictwo broniło swojej decyzji o wydaniu książki Petersona. Pracownicy jednak zgłaszali swoje „obawy” dotyczące publikowania „popularnego w kręgach skrajnej prawicy” psychologa.

Jest ikoną mowy nienawiści i transfobii, a fakt, że jest ikoną białej supremacji, niezależnie od treści tej książki, nie jestem dumny z pracy w firmie, która go wydaje – żalił się jeden z anonimowych pracowników, należący do społeczności LGBT. Przypomnijmy, że Jordan Peterson odmówił stosowania genderowych form zaimków, co wywołało wielkie oburzenie na Uniwersytecie w Toronto, gdzie wykładał.

Inny z pracowników twierdził, że „ludzie płakali na spotkaniu i mówili, jak Jordan Peterson wpłynął na ich życie”. Psycholog kliniczny, który zachęca do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie, walczy z neomarksizmem i poprawnością polityczną, miał bowiem „zradykalizować” ojca jednego z pracowników. Inny płakał nad losem swojego niebinarnego przyjaciela po wydaniu kolejnej książki Petersona.

Firma od czerwca robi te wszystkie antyrasistowskie i sojusznicze rzeczy, a publikacja książki Petersona jest całkowicie temu przeciwna. Po prostu sprawia, że wszystkie dotychczasowe wysiłki wydają się całkowicie performatywne – oburzał się anonimowy pracownik.

Trzeci z rozmówców VICE stwierdził natomiast, że komisja ds. Różnorodności i Inkluzywności dostała co najmniej 70 wiadomości – również anonimowych – na temat najnowszej pozycji Petersona. Publikację książki ma popierać „tylko kilka osób”. Penguin Random House Canada oświadczył, że jest otwarty na opinie swoich pracowników.

Źródło: vice.com

8 KOMENTARZE

  1. To jest naprawdę przerażające. Prowadzi łatwo do następnego kroku, czyli zakazywania, a wręcz niszczenia wydanych już książek wg czyichś subiektywnych uczuć i poglądów.

  2. Proponuję przestać nazywać lewaków „postępowcami”. Ich poglądy i czyny świadczą o tym że są zacofańcami ponieważ hołdują komune, faszyzm, socjalizm itp…

  3. Pracownik wydawnictwa płakał, ponieważ jego ojciec po przeczytaniu książki wziął odpowiedzialność za swoje życie.

    No właśnie marksistom przeszkadzają odpowiedzialni ludzie, ponieważ takimi trudniej manipulować.

Comments are closed.