
Budżet UE na lata 2021-2027 został przyjęty. Zbigniew Ziobro, szef Solidarnej Polski, nie jest z tego powodu zadowolony. Już gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o kompromisie, w mediach pojawiały się przecieki mówiące, że ziobryści mogą z tego powodu nawet zerwać koalicję.
Zbigniew Ziobro ocenił, że rozporządzenie o praworządności, przyjęte z budżetem, „pozwoli na ingerowanie Komisji Europejskiej w działalność prezydenta, parlamentu, rządu, a nawet samorządów, w niemal każdej dziedzinie”.
– Rozporządzenie wchodzi w życie bez jakichkolwiek zmian w stosunku do kwestionowanego tekstu – uważa jeden z liderów tzw. Zjednoczonej Prawicy.
Jeszcze zanim te informacje zostały oficjalnie ogłoszone, w mediach zaczęły pojawiać się przecieki dotyczące reakcji Solidarnej Polski.
Według nich ziobryści albo odejdą z koalicją rządzącej, co równałoby się utracie większości, albo zażądają dymisji Mateusza Morawieckiego.
– Zarząd Solidarna Polska zbierze się teraz, aby omówić skutki podjętej podczas szczytu decyzji – poinformował teraz Zbigniew Ziobro.
Będziesz to już kolejny kryzys w obozie rządzącym. Ostatnio pojawiają się one coraz częściej – gdy tylko na agendzie jest jakiś temat budzący większe kontrowersje społeczne.
To pokazuje, że koalicjantów z ZP łączy jedynie władza, a nie wspólnota programowa.
Ziobro zażąda głowy Morawieckiego? Chodzi o kompromis ws. unijnego weta