Koniec wyjazdów na narty? Gowin ujawnił okrutny plan

Jarosław Gowin. Źródło: PAP
Jarosław Gowin. Źródło: PAP
REKLAMA

Wicepremier Jarosław Gowin przyznał, że rząd rozważa wprowadzenie zakazu podróży służbowych. Ostateczną decyzję w tej sprawie rządzący mają ogłosić jutro. Słowa ministra rozwoju potwierdzają medialne doniesienia z ostatnich dni.

– Rząd zastanawia się nad wprowadzeniem zakazu podróży służbowych, ale ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie ogłoszona jutro – mówił cytowany przez Radio ZET Jarosław Gowin.

Wypowiedź wicepremiera potwierdza więc pojawiające się w mediach informacje dotyczące nowych obostrzeń, które mogą wejść w życie jeszcze w tym miesiącu.

REKLAMA

Z kolei RMF FM ustaliło, że najprawdopodobniej hotele i stoki miałby zostać zamknięte zaraz po Świętach Bożego Narodzenia. Mówi się o dacie 28 grudnia. To kolejna zła wiadomość dla hotelarzy oraz południa Polski i innych turystycznych regionów.

Z doniesień radia wynika, że rząd przyjął założenie mówiące o całkowitym wstrzymaniu ruchu turystycznego na Sylwestra i okres ferii. Powodem ma być łamanie obostrzeń związanych z przyjmowaniem gości rzekomo będących w podróży służbowej. Wielu hotelowych gości bowiem wcale nie podróżuje w celach służbowych.

Warto przypomnieć, że prowokacja dziennikarska ujawniła całkowitą hipokryzję władzy w tej kwestii. Jak informował na antenie RMF FM Robert Mazurek, hotel Sabała, którego właścicielem jest wiceminister Andrzej Gut-Mostowy, mimo rządowego zakazu przyjmuje gości.

Wczoraj szef resortu zdrowia Adam Niedzielski wyjaśniał, że do rządu docierają sygnały o nadużywaniu formy wyjazdów służbowych. Minister zapowiedział, że w celu „ochrony przed trzecią falą koronawirusa”, będzie „rekomendował” surowsze egzekwowanie obostrzeń.

Ewentualne zamknięcie stoków narciarskich miałoby więc odebrać Polakom powód do wyjazdów.

Źródła: Radio ZET/RMF FM/nczas.com

REKLAMA