
– Pewne granice śmieszności są przełamywane, ale nie traćmy złudzeń, że ci panowie nie wymyślą jeszcze gorszych rzeczy – gorzko komentuje najnowsze decyzje rządu Tomasz Sommer, redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”.
Zamknięte stoki narciarskie, godzina policyjna w Sylwestra, zamknięte galerie handlowe (z wyjątkami) i obiekty hotelowe – to zapowiedziane przez rząd dodatkowe ograniczenia, które zaczną obowiązywać od 28 grudnia. Więcej na ten temat TUTAJ.
Sommer przypomniał tragiczne statystyki z ostatnich tygodni. W Polsce notuje się rekordy zgonów – najwięcej od czasów II wojny światowej.
W listopadzie zmarło aż 64 tys. osób, podczas gdy średnio w poprzednich latach umierało po 33 tys. osób. Z „nadwyżki” zgonów tylko część spowodowana jest zakażeniem koronawirusem (wraz z chorobami współistniejącymi – w sumie 11,5 tys.). Reszta zgonów nie ma związku z zakażeniem SARS-CoV-2. Eksperci są zgodni, że to lockdown zabija.
– I co? Jaki z tego wniosek? Trzeba jeszcze więcej doładować lockdownu. Panie Niedzielski, panie Morawiecki – efekt waszego działania będzie taki, że jeszcze więcej ludzi umrze. Jeśli tego nie rozumiecie… – komentował Sommer.
Rząd argumentując wprowadzenie narodowej kwarantanny podpierał się działaniami innych państw – m.in. Niemiec, Holandii czy Słowacji. I przedstawił odpowiednią mapkę. A z niej wynika też np. to, że Szwajcaria takich kroków nie podjęła.
– Nie mówię nawet o Szwecji, bo na Szwecję już wszyscy napluli (za łagodne restrykcje – red.). Ale zwróćmy uwagę na Szwajcarię. Jest pomiędzy krajami, które wprowadzają te wszystkie złowrogie obostrzenia. I proszę sobie wyobrazić, że w Szwajcarii można jeździć na nartach i nawet hotele są otwarte – ironizował Sommer.
Całe nagranie, w której red. Sommer komentuje najnowsze decyzje rządowe, do obejrzenia poniżej.








