
Serbia rozpoczęła w czwartek podawanie ludziom opracowanej przez konsorcjum Pfizer/Biontech szczepionki przeciwko koronawiusowi. Jako pierwsza otrzymała ją w belgradzkim instytucie immunologii i wirusologii Torlak premier Ana Brnabić, co transmitowała na żywo państwowa telewizja RTS.
Wraz z szefową rządu zaszczepili się także minister pracy i spraw socjalnych Darija Kisić-Tepavczević oraz czołowy serbski wirusolog Predrag Kon. – Chciałam osobiście pokazać, że szczepionka jest bezpieczna – powiedziała Brnabić.
W ramach pierwszej dostawy konsorcjum Pfizer/Biontech wysłało do Serbii 4875 dawek szczepionki. W czwartek zostaną także zaszczepieni pensjonariusze domów spokojnej starości w Belgradzie i Nowym Sadzie. Całą akcją mają zostać najpierw objęci ludzie w podeszłym wieku oraz personel szpitali i domów opieki.
Podobne rozwiązanie wobec testowania szczepionek proponował podróżnik Wojciech Cejrowski. – Nową szczepionkę na #covid powinniśmy najpierw przetestować wyłącznie na przedstawicielach rządu – proponował.
– Jeżeli nic im nie będzie, znaczy że bezpieczna. A jeżeli poumierają, Naród będzie bezpieczny – dodał Cejrowski.
Nową szczepionkę na #covid powinniśmy najpierw przetestować wyłącznie na przedstawicielach rządu.
Jeżeli nic im nie będzie, znaczy że bezpieczna.
A jeżeli poumierają, Naród będzie bezpieczny.
— The Wojciech Cejrowski DLA ZUCHWAŁYCH (@TheCejrowski) September 11, 2020
Już ponad 3 tys. osób w USA ma ciężkie powikłania po szczepionce na Covid-19
Źródło: PAP/Twitter








