
Przed świętami Lech Wałęsa udzielił Polsat News gorzkiego wywiadu, w którym oznajmił, że jest bankrutem i obawia się koronawirusa.
Wałęsa przyznał, że nie pomaga żonie w przygotowaniach do świąt Bożego Narodzenia i w tej kwestii jest „konserwatystą”.
– Ja jestem starego chowu. Wychowano mnie tak, że raczej przeszkadzam niż pomagam – powiedział.
Co do prezentów nie miał dobrych informacji dla swoich bliskich. Nie obdaruje nimi nikogo, bo – jak stwierdził – jest bankrutem.
– Nie ma środków. Był czas, że miałem, to je rozdawałem. Rozdałem i stanąłem z pustą kieszenią – przyznał.
Tajemnicą poliszynela jest, że Wałęsa utrzymywał całą swoją liczną rodzinę. Wprawdzie wnuczkowie coś próbowali robić, ale jedyne co im wyszło to kradzież, napaść i jazda po pijanemu.
Później rozmowa zeszła na temat zdrowia. Były prezydent od jakiegoś czasu wziął się za swoją formę, ćwiczy i sporo jeździ rowerem. Mimo to żywi obawy co do szalejącej na świecie pandemii.
– Robię, co swoje i na wiele rzeczy nie zwracam już większej uwagi. Oczywiście noszę maseczkę i nie wchodzę, gdzie nie ma potrzeby – powiedział.
Na zakończenie przyznał, że ma świadomość w jakim punkcie życia się znajduje.
– Jestem już spakowany. W tym wieku to już czekam na wiadomości z drugiej strony.

![Horror w Brierfield. Dziewczyna zaatakowana nożem w biały dzień. Władze i media milczą o pochodzeniu sprawcy [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/briefield-atak-100x70.jpg)






![Biskup przyjął „błogosławieństwo” od rabina z okazji przejścia na emeryturę. Na stanowisku zastąpi go nielegalny imigrant [VIDEO+FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/rabin-blogoslawienstwo-biskup-wheeling-charleston-joshua-lief-mark-brennan-nczas-100x70.jpg)