
– Gdyby jednak mnie posłuchano, to w ciągu miesiąca pandemia zostałaby opanowana, a poszczególne przypadki leczone – powiedział w rozmowie z Pawłem Zdziarskim dr Włodzimierz Bodnar, pulmonolog.
Dr Bodnar o skutecznym leczeniu koronawirusa za pomocą amantadyną mówił już od dawna.
Po tym jak wystąpił na konferencji w Sejmie, dzięki posłowi Konfederacji Dobromirowi Sośnierzowi, Ministerstwo Zdrowia zakazało używania amantadyny.
W ostatnim czasie ukazało się badanie naukowców z Uniwersytetu w Cambridge, które pokazuje, że amantadyna działa w leczeniu COVID-19.
– Żaden z pacjentów otrzymujących amantadynę w leczeniu nie miał poważnych powikłań COVID-19. Nasza analiza jest zgodna z hipotezą, że amantadyna może działać ochronnie – stwierdzili naukowcy.
Amantadyna skuteczna w walce z COVID-19. Naukowcy z Cambridge potwierdzają odkrycie Polaków
Pandemia opanowana w ciągu miesiąca
– Bardzo się cieszę, że naukowcy z Cambridge potwierdzają moje wyniki. Wnieśli bardzo dużo do badań, przeprowadzając je na dużej liczbie osób – mówi w rozmowie z DoRzeczy.pl dr Włodzimierz Bodnar.
Dr Bodnar odniósł się też do wypowiedzi prof. Simona, który krytykował stosowanie amandatyny.
– W neurologii podaje się 600 mg amantadyny przez sześć tygodni i badania potwierdzają, że jej uboczne działania są w granicach zera. Moim zdaniem, to skandaliczne, że ktoś z takim tytułem wypowiada się publicznie w ten sposób.
Lekarz podkreślił, że nie ma nic przeciwko szczepieniom, jednak nie jest tak, że tylko szczepienia mogą uratować nas przed złowrogim wirusem.
– Gdyby jednak mnie posłuchano, to w ciągu miesiąca pandemia zostałaby opanowana, a poszczególne przypadki leczone – powiedział.
Prof. Simon brał pieniądze od firmy Pfizer, producenta szczepionki na Covid-19