Polak wygrał z opresyjnym państwem. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił karę sanepidu dla fryzjera

Sąd - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Pixabay (kolaż)

Państwo policyjno-sanepidowe znowu poległo. Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął po stronie przedsiębiorczego Polaka ściganego przez aparat władzy na mocy rozporządzeń premiera Mateusza Morawieckiego i spółki.

W Opolu zapadł przełomowy wyrok. Tamtejszy Wojewódzki Sąd Administracyjny zasądził, że sanepid nie miał prawa nałożyć kary na przedsiębiorczego Polaka na podstawie rozporządzeń rządu PiS.

Chodzi o karę administracyjną, jaką nałożył sanepid na zakład fryzjerski w związku z ograniczeniami wprowadzonymi rozporządzeniem Rady Ministrów. Sąd uznał, że nie miał do tego prawa, bo premier Mateusz Morawiecki nie wprowadził stanu klęski żywiołowej.

Przypomnijmy – PiS nie wprowadził stanu klęski żywiołowej, bo koniecznie chciał doprowadzić do wyborów prezydenckich, zanim partia i jej kandydat stracą resztki poparcia. Po drugie wprowadzenie stanu nadzwyczajnego wiąże się z koniecznością wypłaty odszkodowań i można go wprowadzić jedynie na określony czas.

Sąd wskazał, że skoro nie wprowadzono stanu klęski żywiołowej, to władza dysponuje tylko zwykłymi środkami konstytucyjnymi. Tym samym nie może ograniczać konstytucyjnych praw i wolności rozporządzeniami.

– Ustawa nie wprowadzała ograniczeń praw i wolności ale delegowała te kwestie do uregulowania rozporządzeniem RM, a delegacja ta pozbawiona jest wytycznych, wymaganych przez art. 92 Konstytucji – wskazuje portal Veto.Media.

– Działalność prawotwórcza RM doprowadziła do objęcia regulacjami rozporządzenia materii ustawowej i naruszenia szeregu podstawowych wolności i praw jednostki, w tym wolności działalności gospodarczej z art. 22 Konstytucji. Zgodnie z tym artykułem ograniczenie wolności działalności gospodarczej jest dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny. Rozporządzenie zostało wydane bez upoważnienia ustawowego, nie wykonuje też ustawy, gdyż wprowadza do systemu prawnego treści nieznane ustawie – dodają autorzy.

Upoważnienia ustawowe pozwalają wyłącznie czasowo ograniczyć prowadzenie działalności gospodarczej, nie pozwalają one natomiast na przyjęcie zastosowanej w rozporządzeniach konstrukcji prawnej polegającej na ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej poprzez jej zakazanie.

Tym samym w sytuacji, gdy nie doszło do wprowadzenia któregokolwiek z wymienionych w Konstytucji RP stanów nadzwyczajnych, żaden organ państwowy nie powinien wkraczać w materię stanowiącą istotę wolności działalności gospodarczej.

Co więcej, sąd wskazał, że notatka policji nie może stanowić wyłącznej podstawy faktycznej wydania rozstrzygnięcia administracyjnego. Wobec braku podstaw do kontynuowania postępowania administracyjnego, podlega ono umorzeniu przez sąd.

Sygnatura: II SA/Op 219/20

Źródło: Veto.Media / Konstytucyjny.pl

6 KOMENTARZE

  1. Chwilowe zwycięstwo. Zmiana ustawy lub konstytucji nadchodzi w nieubłagany sposób. Pokazano to na Słowacji, więc to tylko kwestia czasu.

  2. Służby – policja, wojsko, sanepid – które słuzą sabotrażowi, zniszczeniu narodu i państwa, powinny mieć świadomość, że uczestnictwo w tym zbrodniczym przedsięwzięciu nie uratuje ich od depopulacyjnego planu globalistów, który przewiduje redukcje populacji świata poniżej 500 milionów. W tej liczbie to nawet kaczki i krzywouści kolaboranci nie będą mieli miejsca na ziemi.

Comments are closed.