Restrykcje nie są skuteczne. Hiszpania odnotowała rekord zakażeń od początku epidemii

Zdj. ilustr. Oddział zakaźny w szwajcarskim szpitalu w Lozannie. Zdjęcie: EPA/LAURENT GILLIERON Dostawca: PAP/EPA.
Zdjęcie ilustracyjne/Dostawca: PAP/EPA.

Hiszpania mimo restrykcji odnotowała rekord zakażeń COVID-19. Tamtejszy resort zdrowia potwierdził w czwartek najwyższą od początku epidemii koronawirusa dobową liczbę infekcji – ponad 44 tys. Według służb medycznych kilku regionów kraju w ostatnich dniach występują problemy z użyciem szczepionek przeciwko Covid-19.

W Hiszpanii od miesięcy obowiązują restrykcje związane z walką przeciw rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Kolejne statystyki dobitnie pokazują, że wprowadzane obostrzenia nie zdają egzaminu. Od 9. maja 2021 roku na terenie Królestwa Hiszpanii obowiązuje stan alarmowy.

„Wprowadzenie w życie zasad określonych w przyjętym dekrecie oraz podejmowanie decyzji odnośnie do dalszych konkretnych rozwiązań pozostaje w gestii władz regionalnych” – czytamy na gov.pl.

Jakie to obostrzenia? To między innymi ograniczenia w poruszaniu się w godzinach 23:00-6:00, poza uzasadnionymi przypadkami, ograniczenia zgromadzeń w przestrzeniach publicznych oraz prywatnych do 6 osób, za wyjątkiem osób mieszkających w tym samym gospodarstwie domowym. Są też restrykcje dotyczące wjazdy do kraju, a jedno z nich dotyczy Polski.

„Od 23 listopada 2020 roku, wszyscy pasażerowie, którzy podróżują do Hiszpanii z państw ujętych na liście regionów ryzyka (w tym z Polski) zobowiązani będą do posiadania negatywnego wyniku testu na obecność SARS-CoV-2” – podaje gov.pl.

Poza tym znacznie bardziej restrykcyjnie jest w Katalonii i na Balearach, gdzie ogłoszony został lockdown.

Według najnowszych badań przeprowadzanych na całym świecie lockdown nie przyniósł większych korzyści w kontekście rozprzestrzeniania się COVID-19 niż dobrowolne środki, takie jak utrzymywanie dystansu społecznego lub ograniczenie podróży.

Grupa badaczy ze Stanford przeprowadziła badania i opublikowała je w Wiley Online Library 5. stycznia br. Naukowcy przyglądali się wzrostowi zakażeń koronawirusem w 10 krajach, podczas pierwszych miesięcy pandemii. Wzrost zachorowań w Hiszpanii czy Wielkiej Brytanii zdaje się w dużej mierze potwierdzać wnioski badaczy.

Z danych opublikowanych w czwartek wieczorem przez resort zdrowia Hiszpanii wynika, że podczas ostatnich 24 godzin doszło do 44,3 tys. zakażeń kornawirusem. Łącznie zanotowano już 2,45 mln infekcji.

Do czwartkowego wieczoru liczba zakażeń przypadających na 100 tys. obywateli Hiszpanii osiągnęła rekordowy poziom 795.

Jak wyjaśnił główny epidemiolog Hiszpanii Fernando Simon, w dalszym ciągu utrzymuje się wysoka liczba zgonów. Podczas ostatniej doby wzrosła ona o 404, do 55 tys.

Najnowsze badania: LOCKDOWN jest nieskuteczny w powstrzymaniu COVID-19

Źródło: PAP, NCzas.com, gov.pl

2 KOMENTARZE

  1. Przecież to jest oczywista oczywistość, nie trzeba być fenomenem żeby dojść do takich wniosków. Ciekawe jaki wpływ na obniżenie odporności mają maski, rozłąka z rodziną, depresja, brak ruchu, brak przyjemności w życiu ?

  2. Jeżeli restrykcje nie są skuteczne, to znaczy , ze śruba jest jeszcze za mało dokręcona. Tak więc dociskać do oporu.Najmniej podatny na zakażenie obywatel, to martwy obywatel.Nie oddycha,nie zmienia miejsca pobytu i zwykle nie protestuje.

Comments are closed.