Nowa premier Estonii Kallas Fot. Wikipedia
Nowa premier Estonii Kallas Fot. Wikipedia
REKLAMA

26 stycznia prezydent Estonii Kersti Kaljulaid powołała rząd Kai Kallas, liderki prounijnej Partii Reform. Na czele kraju stoją już więc dwie kobiety i jakoś nikt nie martwi się o „parytety”.

Mniejsza zresztą o płeć, bo bardziej chodzi o poglądy. Kallas raczej nadbałtycką Thatcher nie będzie, chociaż – teoretycznie – jest liberałem, podobno także ekonomicznym. Stoi na czele koalicji, którą utworzyła jej Partii Reform ze wspieraną przez rosyjskojęzyczny elektorat Partią Centrum ustępującego premiera Juriego Ratasa. To dwie największe partie w Riigikogu i obie podzieliły się ministerstwami po równo.

43-letnia Kaja Kallas to była eurodeputowana. Urodziła się w Tallinie, była prawnikiem. Praktykę adwokacką zawiesiła w 2011 roku. Jej koalicja może liczyć na 70 głosów.

REKLAMA

„Słońce już wzeszło, a Estonia zyska nowy rząd. Dwa tygodnie to nie długi czas na uformowanie nowej koalicji. Jednak nie dane nam było więcej, gdyż każdy dzień przynosi nowe wieści o ludziach dotkniętych wirusem”. – mówiła podczas zaprzysiężenia rządu prezydent Kersti Kaljulaid.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem

Ustępujący premier Juri Ratas podał swój II centro-prawicowy rząd do dymisji 13 stycznia w związku ze śledztwem prokuratury oraz Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego dotyczącym inwestycji budowlanej w Tallinie i podejrzenia korupcji wśród niektórych członków dwóch partii koalicyjnych.

Źródło: PAP

REKLAMA