Ludzie padają jak muchy, a Portugalia funduje sobie dodatkowo eutanazję

Portugalia a koronawirus .Foto: wikimedia
Portugalia a koronawirus .Foto: wikimedia

Portugalia stoi w obliczu „absolutnie dramatycznej” liczby ofiar śmiertelnych – mówią władze. Oszczędzona przez pandemię wiosną 2020 roku, teraz Portugalia stała się umieralnią i jednym z najbardziej dotkniętych kronawirusem krajów na świecie. Szpitale są zatłoczone.

Tymczasem zgodnie z oczekiwaniami portugalski parlament przyjął dziś ustawę zezwalającą na „eutanazję wspomaganą medycznie”. Dawniej katolicki kraj jest czwartym w Europie, który legalizuje eutanazję.

Ustawa została przyjęta 136 głosami za, 78 głosami przeciw i przy 4 wstrzymujących się. Teraz trafi do prezydenta Sousy, który może ją podpisać, zawetować (parlament da radę weto obalić) lub skierować do oceny Trybunału Konstytucyjnego.

Projekt wygrał większością głosów Partii Socjalistycznej, która dała swobodę głosowania swoim deputowanym. „Za” głosowali też niektórzy deputowani Partii Socjaldemokratycznej (uważanej za centroprawicę), bloki Lewicy, w tym skrajnej lewicy i Partia Animalistów PAN.

O sprawie pisaliśmy szerzej tutaj:

Eutanaziści podnoszą głowy. Francja, Portugalia, kto następny?

10 KOMENTARZE

  1. W Polsce juz istnieje ale cicha eutanazja … podaje sie roznego rodzaju leki albo czesto w zastrzyku aby pomoc cierpiacym odejsc szybciej oczywiscie bez ich zgody ani zgody rodziny …. Doswiadczylam tego na wlasnym przykladzie ….

  2. I dobrze. Im szybciej ta hołota sama wprowadzi do siebie cywilizacje śmierci tym szybciej padnie. Przynajmniej większej ilości Polaków otworzą się oczy.

  3. We Włoszech, za „pierwszej pandemii”, nie ukrywano, że „seniorów” covidowych traktowano morfiną, co likwidowało cierpienie fizyczne i ułatwiało pożegnanie z rodziną przez smartfony (z głosem i obrazem chorego). I nie nazywano tego eutanazją.

  4. Włochy, Francja, Hiszpania to kraje które od lat były w czołówce jeżeli chodzi o długość życia. We Włoszech dodatkowo kiedy mąż/ żona umiera druga połowa pobiera dwie emerytury:swoją i współmałżonka. Panie domu (casalinghe), które nie pracowały zawodowo dostawały też pewną niewielką emeryturę. No trzeba było jakoś te „problemy” rozwiązać….Zaczęli od szczepień jesienią 2019 na „grypę”, potem „pandemia” i jakoś poszło….Ciekawe ile państwo „zaoszczędziło”…..

Comments are closed.