
Rząd krok po kroku wprowadza pełny lockdown w kolejnych regionach kraju. To oczywiście polityka kija, o której mówił rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.
– Kolejne dwa województwa mogą zostać objęte podobnymi obostrzeniami jak Warmia i Mazury – dowiedział się Krzysztof Berenda z RMF FM. Obostrzenia mogą zostać wprowadzone już od najbliższego weekendu.
Kolejne dwa województwa mogą zostać objęte podobnymi obostrzeniami jak Warmia i Mazury – dowiedział się @k_berenda. Chodzi o Pomorskie i Lubuskie. Tam również zamknięte mogą zostać szkoły, galerie handlowe, hotele, obiekty sportowe czy kina – i to nawet od najbliższego weekendu. pic.twitter.com/7BTYXtRugl
— Fakty RMF FM (@RMF24pl) March 1, 2021
Wytypowane do zamknięcia zostały województwa pomorskie i lubuskie. Jakie czekają je obostrzenia?
W województwie warmińsko-mazurskim „zamknięte są galerie handlowe (z wyjątkiem kilku typów sklepów), kina, teatry, baseny i inne obiekty sportowe oraz hotele, a dzieci z klas 1-3 szkół podstawowych wracają od poniedziałku do nauczania zdalnego”.
Rozszerzanie lockdownu na kolejne województwa wpisuje się w politykę marchewki i kija, o której mówił rzecznik MZ. – Była marchewka i widzieliśmy tę marchewkę na Krupówkach, w Mielnie. Ludzie przekombinowali z tą marchewką troszeczkę i teraz musimy mieć kij – wskazywał.
– Teraz już musimy wskazywać, że może się zdarzyć w każdym województwie to, co zdarzyło się w warmińsko-mazurskim – podkreślił. Jak widać zapowiedz/groźby rzecznika MZ się sprawdziły.
Rzecznik MZ zdradza politykę rządu. „Była marchewka. Teraz musimy mieć kij”