W odmętach tęczowego szaleństwa. Imigrant kryminalista uniknął deportacji po zadeklarowaniu, że jest biseksem

Zdjęcie ilustracyjne: NC

Skazany na więzienie imigrant oszust uniknął deportacji z Wielkiej Brytanii, bo zadeklarował, że jest biseksualistą. Twierdzi, że w rodzimej Nigerii byłby prześladowany za swą orientację seksualną.

Dziennik „The Sun” opisał sprawę nigeryjskiego imigranta i oszusta, który w 2019 roku w ostatniej chwili uniknął deportacji dzięki temu, iż oznajmił, że jest biseksualistą. Nigeryjczyk przybył do Wielkiej Brytanii w 2005 roku na studia. Pozostał jednak na Wyspach, a w 2015 roku został skazany na karę 5,5 roku więzienia za oszustwa. Równocześnie rozpoczęła się procedura deportacyjna. Dwukrotnie była jednak wstrzymywana przez sądy różnych instancji ze względu na „naruszenia praw człowieka”.

W 2019 roku zapadła jednak ostateczna decyzja i imigrant oszust był już szykowany do deportacji. Dosłownie na kilka godzin przed umieszczeniem go w samolocie i wysłaniu do Nigerii oszust oznajmił, że jest biseksualistą i w Nigerii groza mu prześladowania ze względu na orientację seksualna. To wstrzymało procedurę.

Przestępca imigrant twierdził, że był molestowany na uniwersytecie, a później w więzieniu z powodu swojej seksualności. Nigeryjczyk powiedział, że na ujawnienie swojej seksualności zdecydował się po rozmowach z funkcjonariuszem opieki społecznej i innymi osadzonymi.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych twierdziło, że kłamie, ponieważ nigdy nie wspominał o swoich preferencjach seksualnych w czasie apelacji sądowych, ale sędzia imigracyjny przyznał mu azyl.

To najbardziej absurdalna sprawa, o jakiej kiedykolwiek słyszałem – skomentował w rozmowie z dziennikiem „The Sun” konserwatywny poseł Nigel Mills. – Każdy skazany przestępca będzie teraz tego próbował – ostrzegł.

To kolejny przypadek, w którym sąd brytyjski powstrzymuje deportację przestępcy. W lutym zablokowano deportację skazanego za gwałty imigranta z Somalii. Powodem było to, iż w rodzimym kraju nie będzie miał wystarczającej opieki medycznej. W zeszłym roku sędzia w Szkocji również uchylił decyzję o deportowaniu bojownika talibów. Terrorysta twierdził, że cierpi na zespół stresu pourazowego (PTSD) i nie otrzymałby odpowiedniej opieki medycznej w Afganistanie.

2 KOMENTARZE

  1. Nie ma czegoś takiego jak ‚biseks’. A sąd jak sąd. Lepiej żeby rozstrzygał niezawisły sąd niż politycy.

  2. Kiedy wpadna na pomysl by postepowac jak w Australii? Wysylac na Kube gdzie demokrcja szaleje,wsztsko darmowe i panuje rownosc wolnoiosc i braterstwo?

Comments are closed.