Cenzura i szykanowanie niepokornych lekarzy? Konfederacja o „podziemiu lekarskim” [VIDEO]

Michał Wawer i Jacek Wilk.
Michał Wawer (z lewej) i Jacek Wilk oceniają polską politykę zagraniczną. (Fot. YouTube/Konfederacja Tv)

Konfederacja broni lekarzy kontestujących funkcjonowanie ochrony zdrowia i wzywa samorząd lekarski, aby ich nie cenzurował i nie szykanował. Padły też mocne zarzuty w kierunku premiera Mateusza Morawieckiego.

Na początku konferencji prasowej poseł Michał Urbaniak nawiązał to tournée, jakie po Polsce odbywa Morawiecki. Premier wizytuje punkty szczepień i organizuje tam spotkania z mediami.

Odnosząc się do piątkowej wizyty szefa rządu w Gdańsku, jak i wcześniejszych konferencji prasowych ministrów jego rządu, Urbaniak stwierdził, że „premier z ministrami, Szumowskim wcześniej, teraz z Niedzielskim, z ministrem Dworczykiem, raczej uprawa PR, zamiast zająć się faktycznie problemami, które faktycznie są dzisiaj w systemie ochrony zdrowia”.

„Apelujemy, by zająć się tymi problemami, by pozwolić leczyć lekarzom” – wskazał Urbaniak.

Apel o niecenzurowanie i nieszykanowanie lekarzy

Z apelem do samorządu lekarskiego, aby nie „cenzurował” i nie „szykanował” lekarzy za krytyczne opinie wystąpił skarbnik i prawnik Konfederacji mec. Michał Wawer. Przytoczył nazwiska wielu przedstawicieli służby zdrowia, którym grozi za to „nawet wykluczenie z zawodu”.

„Wzywamy samorząd lekarski, żeby przestał cenzurować lekarzy, żeby zajął się tym, do czego jest powołany, to znaczy walką o godne zarobki, godne warunki pracy lekarzy i przedstawicieli innych zawodów medycznych, żeby zajął się walką o to, żeby w Polsce lekarze pozostali, a nie wyjeżdżali za granicę, żebyśmy nie ściągali z egzotycznych krajów niewykwalifikowanych lekarzy do pracy w naszych szpitalach, lecz zatrzymali tutaj dobrze wykształconych i dobrze zarabiających lekarzy polskich” – oświadczył Wawer.

CZYTAJ WIĘCEJ: Prof. Ryszard Rutkowski będzie miał kłopoty? Został wezwany przed Naczelną Izbę Lekarską! Co o koronawirusie mówił niepokorny lekarz?

Podziemie lekarskie?

Odnosząc się do obecnej sytuacji lekarzy i funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, polityk Konfederacji, Jacek Wilk ocenił, że „powstało coś w rodzaju podziemia leczenia ludzi”, w którym są lekarze, którzy od pierwszych przypadków koronawirusa „proponują pacjentom pewne metody leczenia, i po kilku dniach wszystkie objawy znikają”.

„Ale ci lekarze niejako w podziemiu operują, bo oni się boją wyjść z tym na zewnątrz” – stwierdził. W jego opinii, „oficjalna wersja tak zwanego leczenie polega na tym, że jeśli ktoś się źle poczuje, ma test dodatni, to każe mu się siedzieć w domu bez żadnego leczenia”, a działania obecnego rządu „nie maja nic wspólnego z etyką lekarską”.

Wilk dowodził, że „to, co się dzieje wokół cenzurowania, szykanowania, nękania lekarzy, którzy mają inne zdanie na temat zarówno lockdownu, jak i leczenia, jest sprzeczne zarówno z ustawą o zawodzie lekarza i lekarza dentysty, jak i z Kodeksem Etyki Lekarskiej”.

Przytoczył też liczne artykuły tej ustawy, w tym dotyczące „obowiązku wykonywania zawodu zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz należytą starannością”.

Teleporady medyczne „bez obejrzenia pacjenta”, Wilk uznał „za sprzeczne z zasadami etyką”.

Przytoczył art. 9 KEL, z którego wynika, że „lekarz może podejmować leczenie jedynie po uprzednim zbadaniu pacjenta; wyjątki stanowią sytuacje, gdy porada lekarska może być udzielana wyłącznie na odległość, kiedy nie ma innej możliwości”.

Źródło: PAP

6 KOMENTARZE

  1. Ten kto szykanuje lekarzy, powtarzam lekarzy – leczących z dobrym skutkiem osoby chore lub potrzebujące pomocy medycznej powinien zostać natychmiast zastrzelony jak wściekłe zwierzę. Wszystkie objawy tych prześladowców świadczą o ognisku wścieklizny w ich gremiach.

  2. Cały ten koronawirus to rodzaj przeziębienia i leczenia na pierwszych etapach w zasadzie nie ma podobnie jak w przypadku leczenia kataru.
    U ogromnej większości choroba przechodzi w parę dni z leczeniem czy bez.
    Jedna osoba na 10-20 wymaga leczenia ale jest to już tylko leczenie powikłań, które bywają śmiertelne.
    Co do amantadyny to nie ma dowodów że pomaga bo nie było zainteresowania żeby ją formalnie przebadać. Być może niektórym pomaga ale nasze władze robiły wszystko żeby badania opóźniać.

    • Na amantadynę zwrócono uwagę, gdy okazało się, że osoby z chorobą Parkinsona, a przyjmujące spore dawki amantadyny praktycznie nie chorują na kowid. To jest wiadome już od kwietnia 2020 roku.

      Podobnie jest z iwermektyną i osobami leczonymi za jej pomocą z pasożytów.

  3. Amantadyna nie wygodna i nie opłacalna bo kosztuje tylko 20 zł . Przykład dr. Bodnar z Przemyśla . Gersdorf wyleczyła się Amantadyną sprowadzoną z Niemiec i cisza w tym temacie . Eksperymentalna szczepionka J&J Covid-19 zatrzymana w USA z powodu śmiertelnych zakrzepów krwi… ale nikt nie może wspominać o urazach lub zgonach spowodowanych szczepionką .

Comments are closed.