
Podczas pogrzebu księcia Filipa doszło do skandalu. Zielona, lewicowa aktywistka rozebrała się i zakłóciła minutę ciszy.
Choć pogrzeb księcia-małżonka odbywał się w małym gronie jego najbliższej rodziny, to w okolicy zamku w Windsorze zgromadziły się tłumy chcące pożegnać męża królowej.
W trakcie minuty ciszy na cześć zmarłego księcia Edynburga, doszło do skandalu. Z tłumu wybiegła otyła, naga kobieta krzycząca: „ratujmy planetę!”. Lewaczka chciała się również wspiąć na pomnik królowej Wiktorii, ale została powstrzymana przez policję.
Nagi manifest to działanie typowe dla lewicy różnych odmian – od czerwonej, przez zieloną, aż do tęczowej. Każdy powód jest dla lewicowców dobry, żeby się rozebrać – szczególnie jednak upodobali sobie momenty, podczas których mogą wzbudzić większe kontrowersje i obrazić czyjeś uczucia.
Topless woman sprints down #Windsor High Street screaming 'save the planet, save the trees!' just moments after minute's silence for #PrincePhilip
The woman took off her top and ran down Windsor High Street in front of crowds pic.twitter.com/bY19PbnPMo— Hans Solo (@thandojo) April 18, 2021
Gdzie mieszkał książę Filip pod koniec życia? Skromny, wiejski dom, który skrywa mroczne sekrety