Jarosław Kaczyński złamał dyscyplinę partyjną. Terlecki tłumaczy prezesa

Ryszard Terlecki, Jarosław Kaczyński, Elżbieta Witek Źródło: PAP
Ryszard Terlecki, Jarosław Kaczyński, Elżbieta Witek Źródło: PAP

Podczas wtorkowego głosowania nad jedną z poprawek ws. unijnego Funduszu Odbudowy (zadłużenia) Jarosław Kaczyński jako jedyny zagłosował nie tak, jak kazał reszcie. Tym samym złamał dyscyplinę partyjną. Ryszard Terlecki tłumaczy prezesa.

Zanim Sejm przegłosował ratyfikację, zajął się jedną z poprawek, która zakładała dodanie preambuły do ustawy.

W PiS obowiązywała dyscyplina i zgodnie z linią partii należało zagłosować „przeciw”.

I tak postąpiło 229 z 230 posłów. Jedynym, który się wyłamał, był… Jarosław Kaczyński.

PiS wielokrotnie już karał swoich polityków za złamanie dyscypliny partyjnej. Kaczyńskiego to zapewne nie spotka.

Niesubordynację Kaczyńskiego pospieszył wytłumaczyć wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Wskazuje, że panowało duże zamieszanie podczas głosowania i prezes się pomylił.

My rozmawialiśmy wcześniej z PSL-em i zgodziliśmy się na to, że ta preambuła zostanie przyjęta. Już w trakcie głosowań okazało się, że PSL zgłasza poprawki, głosuje też za odroczeniem posiedzenia Sejmu, więc to troszkę zmieniło atmosferę, a poza tym okazało się, że właściwie w ogóle nie powinno być poprawek – powiedział.

Kaczyńskiego nie było w Sejmie, głosował zdalnie.

W tym zamieszaniu i szybkim podejmowaniu decyzji tak się właśnie stało, że prezes rozumiał, że trzymamy się ustaleń – wytłumaczył Terlecki.

Teatrzyk w wykonaniu Zbigniewa Ziobro i jego Solidarnej Polski. Bosak: Asekurowali rząd lojalnie by nic nie poszło źle

4 KOMENTARZE

  1. Karmił wtedy kota i mu się pomyliły przyciski, lewą łapę trzymał na laptopie, a prawą szukał miski.

Comments are closed.