
Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę ws. ratyfikacji decyzji dotyczącej systemu zasobów własnych Unii Europejskiej; ustawa została już opublikowana w Dzienniku Ustaw – poinformowała PAP w sobotę popołudniu. Wcześniej posłowie Konfederacji apelowali, aby tego nie robił.
Ustawę dotyczącą Funduszu Odbudowy, zakładającą zaciągnięcie gigantycznego, uwspólnotowionego kredytu przyjęli w piątek senatorowie. W sobotę dokumenty trafiły na biurko Andrzeja Dudy, a ten – mimo próśb posłów Konfederacji – podpisał ją.
Michał Urbaniak, ostrzegał, że jeżeli prezydent sygnuje dokument złamie art. 90 Konstytucji RP, oddając części suwerenności w ręce Brukseli.
– Apelujemy do pana prezydenta, o to by nie łamał konstytucji, by skorzystał z art. 122, który pozwoli mu na veto, odesłanie tego do Sejmu, a tam może uda nam się przekonać posłów, że FO nie jest dla Polaków korzystny. To fundusz pożyczek i 37 lat zadłużenia – mówił w sobotę w południe Urbaniak. Prezydent nie posłuchał.
Z kolei Dobromir Sośnierz mówił o poważnej próbie jakiej poddany zostanie Duda. Już wiemy, że po raz kolejny nie zdał egzaminu na męża stanu.
– To jedna z niewielu tak kluczowych decyzji, które przyjdzie mu podjąć. To sprawdzian, w którym może wyrosnąć ponad tą polityczną piaskownicę. Czy stanie się – przynajmniej w tym momencie – mężem stanu? Czy ulegnie „politykierstwu” i będzie realizował linię swojej partii? Czy będzie patrzył długookresowo, spojrzy na dalekosiężne skutki? – rzucał pytania poseł Konfederacji.
Odpowiedź już zna i zgodnie z zapowiedzią nie pozostaje mu nic innego jak tylko złożyć na prezydenta doniesienie do Trybunału Stanu.