Duńskie służby pomagały USA szpiegować Angelę Merkel

Kanclerz Niemiec Angela Merkel. Foto: PAP/DPA
Kanclerz Niemiec Angela Merkel. Foto: PAP/DPA
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Czy to koniec dobrych relacji na linii Berlin Kopenhaga? Według międzynarodowego śledztwa dziennikarskiego duńskie służby pomagały Amerykanom szpiegować kanclerz Angelę Merkel.

Międzynarodowe śledztwo dziennikarskie ujawniło kulisy skandalu szpiegowskiego sprzed kilku lat.

Chodzi o szpiegowanie przez Amerykanów europejskich polityków – na czele z Angelą Merkel i prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem.

Z ustaleń dziennikarzy wynika, że to Danish Defense Intelligence Service pomagał amerykańskiej National Security Agency w operacji szpiegowania Merkel i prezydenta.

O ile skandal wyszedł na jaw już w 2013 roku, to dopiero teraz dziennikarze dotarli do informacji, opisujących pomoc udzieloną przez Duńczyków.

Sprawę opisują niemieckie media, a wiele zwiastuje międzynarodowy kryzys dyplomatyczny. Dania jest bowiem sąsiadem i sojusznikiem Berlina.

Co ciekawe, celem operacji szpiegowskiej, oprócz Merkel i Steinmeiera, był również lider Socjaldemokratów Peer Steinbrück. Steinbrück był wówczas kandydatem centrolewicy na kanclerza.

Steinbrück nie krył oburzenia, nazywając sytuację skandalem i zarzucając Danii działanie tylko we własnym interesie, a nie sojuszników. Natomiast Merkel i Steinmeier na razie nie komentują sprawy – rzecznik kanclerz przekazał jedynie, że została ona poinformowana o tych rewelacjach.

Według ustaleń dziennikarzy rząd Danii wiedział o zaangażowaniu duńskich służb w operację NSA co najmniej od 2015 roku. Sprawa jednak jest poważniejsza.

Z uzyskanych informacji wynika, że Duńczycy pomagali Amerykanom szpiegować również czołowych polityków w Szwecji, Norwegii, Holandii i Francji.

Mało tego, duński służby pomagały Amerykanom szpiegować nawet własnego ministra spraw zagranicznych i finansów. Pomagano również w zbieraniu informacji o duńskiej fabryce broni.

To właśnie informacje o skali skandalu miały być powodem zmuszenia kierownictwa wywiadu do dymisji w 2020 roku.

Duński ekspert w zakresie operacji służb specjalnych Thomas Wegener Friis uważa, że duńskie służby podjęły dobrowolną i jasną decyzję, by razem z USA działać przeciwko europejskim partnerom.

Źródło: Deutsche Welle