Dr Rubas: Banują za prawdę o lockdownie! Komu na tym zależy? [WYWIAD]

Piotr Rubas o lockdownie.
Piotr Rubas.
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Będą kolejne „fale”, aż do ostatecznej likwidacji naszego stanu posiadania jako Narodu i zamienienia nas w wyrobników korporacji, które, jak wiemy z analizy ekonomicznej, w 2020 roku zwiększyły swój majątek o 843 mld euro, a niektórzy, jak właściciel Amazona Jeff Bezos, podwoili swój majątek… To oni są prawdziwym wygranym tej całej operacji – mówi w rozmowie z „Najwyższym CZASEM!” Piotr Rubas, lekarz internista pracujący w Niemczech. 

Jakub Zgierski: – Czy rzeczywiście mamy do czynienia z epidemią albo pandemią? Mówią o tym i rządzący, i dziennikarze, i eksperci medyczni…

Piotr Rubas: – Z uwagi na fakt, iż mamy bardzo duży chaos semantyczny, należałoby sobie wyjaśnić, co oznaczają te pojęcia. Otóż zgodnie z klasyczną definicją, pandemia to występowanie dużej liczby zgonów wskutek choroby zakaźnej w danym czasie na wielu kontynentach. Pamiętajmy jednakże, iż ta definicja już nie obowiązuje, gdyż w 2009 roku została zmieniona w ten sposób, że pojęcie „duża liczba zgonów” zamieniono na „duża liczba infekcji”. Tylko dzięki tej zmianie możliwe było ogłoszenie przez WHO krótko potem tzw. pandemii świńskiej grypy, która, jak się później okazało, była jedną z najłagodniejszych fal grypowych od lat.

Jednak koncerny farmaceutyczne i powiązane z nimi firmy, z których pieniędzy w olbrzymiej większości finansowana jest działalność WHO, mogły osiągnąć krociowe zyski, gdyż rządy wielu państw, na podstawie podpisanych kilka lat wcześniej specjalnych umów z koncernami farmaceutycznymi, zobowiązały się do zakupu milionów dawek szczepionek w razie ogłoszenia pandemii przez WHO.

Idąc tokiem rozumowania WHO i zmienionej definicji, która nic nie mówi na temat ciężkości danej choroby zakaźnej i związanej z nią liczby zgonów, można śmiało powiedzieć, że co sezon mamy pandemię kataru, gdyż odpowiedzialne za niego patogeny powodują dużą liczbę infekcji na całym świecie. Jednak zgodnie z mądrością etapu, kilka miesięcy temu również i ta definicja pandemii została zmieniona i – jak możemy dowiedzieć się ze stron WHO – obecnie „pandemia to występowanie nowej choroby na całym świecie”. Tyle i tylko tyle! Oznacza to, że gdyby np. wskutek jakiegoś kataklizmu na świecie pojawiła się dżuma i ludzie zaczęliby masowo na nią umierać, to pandemii by nie było, gdyż dżuma nie jest nową chorobą. Widzimy, iż pojęcie pandemii uległo swoistej inflacji…

Pandemia istnieje, ale jedynie w przekazie medialnym, natomiast przyglądając się uważnie twardym danym, możemy stwierdzić, że np. w Niemczech w roku 2020 nie było większej liczby przypadków ostrych infekcji oddechowych niż w ubiegłych latach. Podobnie w Polsce, aż do powtórnego zamknięcia kraju i wyłączenia służby zdrowia jesienią 2020 roku, przez co zmarła rekordowa liczba Polaków, mieliśmy mniejszą umieralność niż w latach ubiegłych, a branża pogrzebowa była na skraju bankructwa! Czy tak wygląda prawdziwa pandemia?

– Jak Pan ocenia całą politykę lockdownową polskich władz? Czy bilans tej walki można uznać chociaż za trochę pozytywny?

– Jest to polityka zbrodnicza, która nie daje żadnych rezultatów, gdyż, jak widzieliśmy na przykładzie woj. warmińsko-mazurskiego, po wprowadzeniu tam ścisłego lockdownu tzw. liczba zakażeń, która jest de facto liczbą dodatnich wyników testów, wzrosła, a więc nawet te stosowane przez Niedzielskiego wskaźniki pokazały, że osiągnięty cel jest odwrotny od zamierzonego. Wiemy z wyników badań epidemiologów z Uniwersytetu Stanforda, że lockdown jest całkowicie nieskuteczny w zahamowywaniu transmisji wirusa. Występowanie nadmiarowych zgonów jest dziwnym trafem zbieżne w czasie z momentem wprowadzenia lockdownów w poszczególnych krajach. Dodatkowo rujnowanie gospodarki przez lockdown sprawi niebawem, że nie będzie miał kto utrzymywać szpitali w Polsce, gdyż filarem gospodarki jest klasa średnia, a nie wielkie korporacje.


NOWOŚCI W BIBLIOTECE WOLNOŚCI


– Maseczki, dystans społeczny, dezynfekcja rąk, zamknięcie gospodarki – tyle obostrzeń, które z naukowego punktu widzenia są bezsensowne… Czy świat medycyny ma klapki na oczach?

– Ma to swoje źródła w systemie finansowania kariery zawodowej wielu z tzw. ekspertów, którzy otrzymują granty na swoje badania od przedstawicieli BigPharmy. Przeprowadzane badania naukowe – jak to celnie opisał prof. Leemon McHenry – nie są nieraz nawet tworzone przez ich nominalnych autorów, tylko podsuwane im do podpisu jako „gotowce” przez koncerny farmaceutyczne, by autoryzować ich nazwiskiem rzekomo niezależne badanie naukowe. Podlegli owym profesorom pracownicy naukowi w obawie o stanowiska bądź z powodu konformizmu nierzadko wolą milczeć niż narażać się na ostracyzm środowiska. Drugą kwestią są wymierne bodźce finansowe dla środowiska medycznego od rządów, a jak wiemy – mało kto chce „kąsać rękę, która go karmi”.

– Wiele mówi się o tzw. Wielkim Resecie. Jedni powiedzą, że to teoria spiskowa dla szurów, a drudzy, że rzeczywistość, która zmienia się na naszych oczach. A Pan co powie?

– Przecież to nie my wymyśliliśmy to pojęcie. Jego twórcą jest człowiek aspirujący do miana demiurga, przewodniczący Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, Klaus Schwab, wydawca książki pod tym tytułem, który dąży do wprowadzenia na całym świecie modelu totalnej inwigilacji znanego z Chin. Jak wiemy, idee mają swoje konsekwencje, a zbrodnie, jak te w GUŁAG-u, w Auschwitz czy na Wołyniu, nie wzięły się znikąd. Wcześniej byli ideolodzy pokroju Marksa, Nietzschego czy Doncowa, którzy przygotowali odpowiednie zaplecze ideowe dla wcielanego później w życie ludobójstwa.

– Wywiady z Pana udziałem najwyraźniej nie są mile widziane, sądząc po banach chętnie rozdawanych przez YouTube. Zresztą różnego rodzaju nieprzyjemności spotkały także innych lekarzy…

– Pamiętajmy, kto jest właścicielem YouTube’a i że ta platforma służy za narzędzie w rękach globalistów, dążących do monopolizacji życia gospodarczego i całkowitej likwidacji klasy średniej. Głosy przeciwne muszą więc być blokowane, na szczęście na razie w formie bana, jednak znając metody, jakimi posługiwali się totalitaryści, należy spodziewać się wszystkiego. Autorzy tego scenariusza nie cofną się przed niczym, o czym może świadczyć los prezydentów Tanzanii i Burundi, zmarłych nagle, podobnie jak ministra finansów Hesji Thomasa Schäfera, który nie zgadzał się obłędną polityką lockdownową rządu w Berlinie (właśnie w Hesji leży Frankfurt nad Menem – centrum finansowe Niemiec) i znaleziono go martwego w gabinecie wiosną 2020 roku. Prezes stowarzyszenia niemieckich hotelarzy DEHOGA Franz Klein, który zapowiadał podjęcie kroków prawnych w obronie rujnowanych hotelarzy, zmarł „nagle i nieoczekiwanie” – jak podawały niemieckie media. Wreszcie wiceprzewodniczący niemieckiego Bundestagu z SPD Thomas Oppermann, który po wywiadzie w telewizji ZDF, gdzie opowiadał, iż decyzja o drugim lockdownie była z góry ukartowana i że „on tego tak nie zostawi”, osunął się na ziemię nieprzytomny, a wkrótce potem zmarł w szpitalu.


PRZEDSPRZEDAŻ: JEDWABNE. HISTORIA PRAWDZIWA SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY


– Podobno w maju mamy zakończyć to zbiorowe szaleństwo. Zdziwiłby się Pan, gdyby niedługo na konferencji prasowej minister Niedzielski, swoją drogą ekonomista, ogłosił nadejście kolejnej fali koronawirusa?

– Ależ ja jestem tego pewien, mamy to jak w banku, ale może nie, gdyż to pojęcie także się zdezawuowało i, jak wiemy, banki obracają pieniądzem, który de facto nie istnieje – co więcej, w każdej chwili mogą w ramach procedury bail-in ukraść nasze pieniądze w celu ratowania swojego istnienia. Pozostańmy więc przy stwierdzeniu, że jest to pewnik, iż będą kolejne „fale”, aż do ostatecznej likwidacji naszego stanu posiadania jako Narodu i zamienienia nas w wyrobników korporacji, które, jak wiemy z analizy ekonomicznej, w 2020 roku zwiększyły swój majątek o 843 mld euro, a niektórzy, jak właściciel Amazona Jeff Bezos, podwoili swój majątek… To oni są prawdziwym wygranym tej całej operacji.

Pamiętajmy także, że możemy mieć do czynienia z rzeczywistą falą masowych zachorowań i zgonów ludzi dotychczas zdrowych, ale to na skutek przyjęcia eksperymentalnego preparatu mRNA, określanego mediach jako „szczepionka”. Takie ryzyko istnieje, zważywszy na zaobserwowaną reakcję ADE u zwierząt eksperymentalnych, gdy przed laty próbowano opracować szczepionkę na koronawirusy, a wskutek tych ciężkich powikłań, które wystąpiły dopiero siedem-osiem miesięcy po zaszczepieniu, badania przerwano. Ludzie, którzy nie mieliby żadnych objawów bądź niewielkie, poprzez istnienie przeciwciał nieneutralizujących mogą bardzo ciężko chorować i nawet umrzeć.

– Jak Pana zdaniem należało postąpić z tym wirusem, patrząc na fakty i wiedzę naukową?

– Jak wynika z analizy prof. Ioannidisa, owa mutacja wirusa z rodziny koronawirusów, w porównaniu z dotychczas znanymi nam wariantami, nie wygląda szczególnie groźnie, a jego śmiertelność jest porównywalna z sezonową grypą i nie przekracza 1%. To, co należało zrobić, to ochrona osób narażonych na najcięższy przebieg infekcji wirusowej, jak osoby z zaburzoną odpornością czy ludzie starsi mieszkający dotychczas samotnie, ale oczywiście przy zachowaniu pełnej dobrowolności, gdyż nie wolno nigdy ludzi uszczęśliwiać na siłę, jak to mają w zwyczaju socjaliści. Zwykłe higieniczne postępowanie, jak przy każdym sezonie grypowym, czyli regularne mycie rąk, wietrzenie pomieszczeń, kichanie w łokieć, a nie w dłoń, w zupełności wystarczają, by nie dopuścić do rozprzestrzeniania się bakterii i wirusów powodujących sezonowe infekcje dróg oddechowych, a do takich należą koronawirusy.

rozmawiał Jakub Zgierski


Najwyższy Czas, tygodnik, okładka.

3 KOMENTARZE

  1. A może trzeba zmienić punkt widzenia? Może wyszczepianie jest wyłacznym celem,a „pandemia” to tylko dobry ku temu pretekst?Jeżeli udałoby się wymordować wiekszość ludzi na ziemi , cały ich majątek przejmie min wspomniany Bezos. I to nie będą jakieś tam smieszne miliardy dolarów. Odciązenie „umierającej” planety i łatwiejsze zarządzanie mniejszą ilością ludzkiego bydła- bezcenne. Cała reszta to tylko pozytywne skutki uboczne.

  2. Szumowski nalezy do zakonu kawalerow maltanskich ktory jest określany przez bylych masonow za osrodek masonerii e kosciele katolickim to wyjasnia jego opinie na temat ze robienie szczepionek z tkanek aborcjonowanych dzieci to nie grzech

  3. 100% prawdy! Następnym krokiem w depopulacji będą wojny. Pod tym pretekstem władze różnych krajów będą wprowadzać stany wyjątkowe oraz drakońskie zarządzenia przed którymi przeciętny człowiek nie będzie mógł się uchronić. Obowiązkowe szczepienia oraz nowe warianty wirusów starannie opracowane w laboratoriach. Ogromna śmiertelność. Brak żywności… Chaos!

Comments are closed.