
Niedziela polityka Konfederacji miała wyglądać zupełnie inaczej. W upalne popołudnie jednak zamiast relaksować się nad wodą, Janusz Korwin-Mikke trafił do szpitala ze złamanym palcem. Poseł jest już w domu i pokazuje, jak radzi sobie po wypadku.
W niedzielne popołudnie Janusz Korwin-Mikke dodał niepokojące zdjęcie na swoim koncie na Instagramie. Uwagę przykuwa nienaturalnie wygięty serdeczny palec u ręki legendarnego wolnościowca.
„Miało być plażowanie na Świdrem, skończyło się na wizycie w szpitalu…. #jkm #otwock #palec #finger #niedziela #sunday” – napisał na Instagramie polityk Konfederacji.
Ostrzegamy, zdjęcia i nagranie (pod artykułem) tylko dla Czytelników o mocnych nerwach.
TYLKO U NAS! Korwin-Mikke o swojej diecie fastfoodowej. Zdradza, jak się czuje
Wyświetl ten post na Instagramie.
Teraz Janusz Korwin-Mikke pokazał sympatykom, jak funkcjonuje ze złamanym palcem. Na Instagramie pojawiło się nowe nagranie.
– Jak można pisać, mając złamany paluszek? Bardzo prosto. Trzeba tylko najpierw inne paluszki namówić, żeby pisały, o w ten sposób, a następnie zaczynamy pisać – mówił, wbijając sobie pinezkę w zdrowy palec.
– Działa. Napisałem dzisiaj dwa artykuły od chwili złamania – oświadczył i pożegnał się z użytkownikami Instagrama.
Wyświetl ten post na Instagramie.