Słowacja kończy z szczepieniem Sputnikiem V. Brakowało chętnych

Szczepionka Sputnik V będzie stosowana na Białorusi. Foto: PAP/Abaca
Rosyjska szczepionka Sputnik V Foto: PAP/Abaca

Słowacy nie chcieli się szczepić rosyjskim preparatem na koronawirusa COVID-19. Niewykorzystane szczepionki trafią na Bałkany.

Rosyjska szczepionka Sputnik V nie ma powodzenia. Słowacki rząd właśnie zadecydował, że przestanie szczepić obywateli rosyjskim preparatem.

To o tyle zaskakujące, że pierwotnie rząd w Bratysławie planował zakupić aż 2 mln dawek Sputnika V. Rejestracja na szczepienia Sputnikiem V zostanie zakończona 30 czerwca.

Po tym terminie Słowacy będą mogli się szczepić tylko preparatami Pfizera, AstraZeneki, Moderny oraz Johnson & Johnson. Niewykorzystane dawki zostaną wysłane na Bałkany.

Sytuacja jest tym bardziej dziwna, że szczepienia Sputnikiem V ruszyły na Słowacji 7 czerwca. Oznacza to, że szczepionka zostanie wycofana po zaledwie trzech tygodniach.

Już samo sprowadzenie Sputnika na Słowację wzbudzało sporo kontrowersje – słowackie służby epidemiczne (SUKL) odmawiały przebadania preparatu, a eksperci twierdzili, że nie mają narzędzi, by wystawić miarodajną ekspertyzę szczepionce.

Ówczesny premier Igor Matowicz zarzucił wówczas SUKL sabotaż. Twierdził, że służby celowo podważają przydatność rosyjskiej szczepionki.

Szybko okazało się, że decyzję o sprowadzeniu rosyjskiej szczepionki premier nie konsultował z koalicjantami. Ostatecznie afera skończyła się dla niego straceniem stanowiska szefa rządu.

Jakby tego było mało, poirytowania nie kryli też Rosjanie. Ci z kolei domagali się nawet zwrotu szczepionek, bo Słowacy zwlekali z płatnościami.

Teraz słowackie ministerstwo zdrowia wyjaśnia, że powodem wycofania się ze Sputnika V jest nikłe zainteresowanie wśród obywateli tą szczepionką.

Źródło: GW