Tak działa prawo do posiadania broni. Uzbrojony pracownik szkoły uratował potencjalne ofiary

Mężczyzna z pistoletem - zdjęcie ilustracyjne. / Foto: Pixabay
Mężczyzna z pistoletem - zdjęcie ilustracyjne. / Foto: Pixabay
W szkole w miejscowości Ogden w Utah w USA o mało nie doszło do kolejnej tragedii. Porwaniu dzieci zapobiegł uzbrojony pracownik szkoły, który uratował potencjalne ofiary.

Opisywane zdarzenie miało miejsce pod koniec maja. Jak podaje policja, pracownik szkoły skonfrontował się z niedoszłym porywaczem i zapobiegł tragedii. Mężczyźnie udało się odprowadzić potencjalne ofiary w bezpieczne miejsce.

Przebieg zdarzeń

Do opisywanego zdarzenia doszło na boisku przed szkołą. Policja poinformowała, że napastnik próbował porwać 11-letnią dziewczynkę. Jak czytamy „pociągnął ją, jakby próbował z nią wyjść”.

W tym momencie do akcji wkroczył jednak pracownik szkoły, który zażądał, aby mężczyzna opuścił teren.

Wedle relacji podejrzany puścił dziecko, pozwalając pracownikowi szkoły odprowadzić 11-latkę i 19 innych dzieci bawiących się na zewnątrz w bezpieczne miejsce, do jednej z klas.

Napastnik nie dawał jednak za wygraną i próbował wedrzeć się do szkoły. Miał uderzać w szybę, „tak, jakby próbował ją wybić”. Wówczas, podczas wybierania numeru 911, pracownik szkoły wyciągnął broń.

To działanie przyniosło pożądany skutek i udało się zatrzymać napastnika na miejscu do czasiu przybycia policji, która po krótkiej walce zabrała podejrzanego 41-latka do aresztu.

Policja podała, że jak na razie nie zna żadnego powiązania pomiędzy niedoszłym porywaczem, a 11-latką. Służby potwierdziły także, iż pracownik szkoły miał broń legalnie.

Źródło: abcnews.go.com/kslnewsradio.com

2 KOMENTARZE

  1. Z newsa wynika, że perswazja słowna wystarczyła na początek. Gdyby to był atak prawdziwy, z zamiarem zabójstwa, to być może, ten dzielny pan, nie dotarłby do biurka. Ale i tak brawa. Prawo do posiadania broni tak, ale obowiązkowo przy tyłku.

Comments are closed.