To już oficjalne dane. Rekord zgonów w Polsce. W 2020 roku zmarło najwięcej Polaków od II wojny światowej

ofiary/Koronawirus i Śmierć. Obrazek ilustracyjny. Źródło: Pixabay
Koronawirus i Śmierć. Obrazek ilustracyjny. Źródło: Pixabay

W 2020 roku zmarło 477 335 osób, to wzrost zgonów o prawie 68 tys. względem 2019 roku – wynika ze wstępnych danych dotyczących umieralności w ubiegłym roku opublikowanych w poniedziałek przez Główny Urząd Statystyczny.

GUS podał, że „główną przyczyną wzrostu liczby zgonów w Polsce w 2020 roku była pandemia SARS-CoV-2, której szczyt zakażeń przypadł na ostatnie miesiące roku”.

GUS najwyraźniej nie bierze pod uwagę efektów lockdownu i odcięcia Polaków od służby zdrowia.

Urząd podsumował, że w 2020 roku zmarło 477 335 osób, co oznacza, że liczba zgonów w stosunku do 2019 roku wzrosła o prawie 68 tys.

Jest to najwyższa liczba zgonów od 1946 roku.

Jak wskazał GUS, najwyższe natężenie zgonów zanotowano w IV kwartale 2020 roku. Wtedy odnotowano ich wzrost o ponad 60 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

„Szczególnie krytyczny okazał się 45 tydzień roku (przypadający na dni od 2 do 8 listopada), w którym odnotowano ponad 16 tys. zgonów” – wynika z informacji GUS.

Średnia tygodniowa w 2020 roku wyniosła ponad 9 tys., natomiast w 2019 – niespełna 8 tys. zgonów.

Wymieramy w zastraszającym tempie. Rekordowa liczba zgonów i dramatycznie niska liczba urodzeń

Źródło: PAP

22 KOMENTARZE

  1. Oj tam .Winni są ludzie.Za dużo piją.Za dużo palą.Nie chcą chodzić do lekarza ani się szczepić.Więc o co kaman?Sami sobie są winni.

    • racja, a z drugej strony byli potrzebne szpitale dla kowidian, bo to groźna choroba na kturom pół swiata jusz wymarło

  2. W Norymberdze trochę bandytów powywieszali, resztę zamknęli do kryminału. Można liczyć na podobne działania, tylko trzeba by wygrać wojnę.

  3. Czyli tak naprawde na Covid19 w 2020 zmarło 68.000 Polakow. Nawet jak sie zaszczepimy, to i tak bedziemy dalej umierac – przenoszone nowotwory czy inne choroby nie operowana na czas, ktore mozna bylo wyleczyc na wczesniejszym stadium, odbija sie pidwyzszona statystyka zgonow takze w 2021, a zapewne i w 2022. I to beda polskie ofiary covida, tak naprawde. O powikłaniach trwałych (np chorobach serca, mgle mózgowej czy utracie słuchu itd) nie wspominając. Zaszczepmy się.

    • Należy liczyć tylko te zgony, gdzie kowid był JEDYNĄ przyczyną. Czyli circa 20 tysięcy przypadków. Pozostałe to sytuacja, gdy w przeciągu 30 dni od d o d a t n i e g o t e s t u pacjent zmarł na chorobę niezakaźną (rak, zawał, neurologia), ale wg rozporządzenia min. Szumowskiego z końca marca 2020 choroba zakaźna ma wtedy PIERWSZEŃSTWO w podaniu przyczyny zgonu.

      • Od liczby „czystych” zgonów covidowych trzeba odjąć ludzi uśmierconych pod respiratorem. Wtedy okaże się, że mamy do czynienia z czystą histerią. Tatka jest moja opinia.

        • Dla niewiedzących: covid powoduje zwapnienie pęcherzyków płucnych i/lub zakrzepy w nich czyli powoduje ich stwardnienie, a respirator wymusza ruchy płuc (podawane jest powietrze pod zwiększonym ciśnieniem) – bez uczucia bólu pacjenta, bo ten jest znieczulony. Dochodzi wtedy do rozrywania pęcherzyków, oczywiście nie od razu, ale po kilku dniach. A chodzi nie o
          wymuszanie oddychania pod ciśnieniem, tylko o dotlenienie czyli podawanie powietrza pod normalnym ciśnieniem z większym % tlenu.

          • W Katowicach na 287 chorych pod respiratorami przeżyło zaledwie 39 pacjentów. Najogólniej rzecz biorąc zostali zamordowani.

  4. pare miesiecy temu liczba zgonów wg tegoż GUS u w samum listopadzie 2020 była o 40000 wieksza niz w listopadzie 2019 a w całym roku tylko 68000 matematyka na poziooooommmmmiiieeeee

  5. Zabili ich politycy i rządowi eksperci, a GUS opowiada bajki za jakie mu płacą. Dr Martyka powiedział, że porównując ilość hospitalizacji z poprzednich lat, covid stanowił 1% szpitalnych hospitalizacji. Ponad 100 tys. nadmiarowych zgonów to efekt lockdownu, pozbawienia ludzi dostępu do lekarzy, choć składki płacili, siania strachu i rozwalania psychiki.

  6. ilość zgonów będzie stale rosła przez najbliższe około 10 lat bo niestety ale będzie odchodził powojenny wyż demograficzny. dodam, że procentowo bardzo znaczący. przy odpowiedniej manipulacji będzie można to ubrać te zgony w co się chce. najlepiej oczywiście w to na czym najwięcej da się długoterminowo zarobić.

    • Bingo! Podaje się różne dane „od czapy”, ale WSZYSCY unikają jak pies jeża znanej, bo oszacowanej wcześniej na podstawie danych demograficznych OCZEKIWANEJ w 2020 roku ilości zgonów. Ponieważ zbiegło się to z NIEOCZEKIWANĄ, dodatkową śmiertelnością z powodu „dopustu Bożego”, to mamy w statystykach 2020 roku to, co mamy.

Comments are closed.