Jacek Wilk podejmuje kroki prawne wobec GUS. „Poczynania całkowicie bezprawne”

Jacek Wilk Konfederacja fot. PAP/Wojciech Olkuśnik/epidemia koronawirusa
Jacek Wilk Konfederacja fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Polityk Konfederacji Jacek Wilk podejmuje kroki prawne przeciwko Głównemu Urzędowi Statystycznemu. Domaga się zaprzestania naruszania jego dóbr osobistych. W przeciwnym wypadku przejdzie na drogę postępowania sądowego oraz będzie wnioskował o wpłatę przez GUS 500 tys. zł na cele społeczne.

21 czerwca GUS wydał oświadczenie, w którym poinformował o złożeniu wniosku do rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie o wszczęciu postępowania ws. adwokata Wilka.

Według GUS-u, Wilk nawoływał do bojkotu spisu powszechnego poprzez aktywność w mediach społecznościowych.

„Pan mecenas J. Wilk, wypowiadając się na temat Spisu Powszechnego, nawołuje do uchylania się od realizacji ustawowego obowiązku spisania się i wprowadza opinię publiczną w błąd sugerując swoim odbiorcom, że istnieje możliwość uniknięcia przewidzianej w przepisach kary za odmowę udziału w spisie. Działania mecenasa Wilka wprowadzają w konsternację biorąc pod uwagę fakt, że p. mecenas Jacek Wilk będący w 2019 r. posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej głosował za przyjęciem przez Sejm ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r.” – czytamy w komunikacie.

Podkreślono, na mocy ustawy o statystyce publicznej udział w spisie jest obowiązkowy, natomiast zgodnie z przepisami ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. „osoba fizyczna objęta spisem jest zobowiązana do przeprowadzenia samospisu internetowego” przy dopuszczeniu metod uzupełniających, tj. wywiadów telefonicznych lub bezpośrednich realizowanych przez rachmistrzów.

Wilk skomentował wówczas, że prezes GUS, wysnuwając zarzuty, najwyraźniej nie zna prawa. Podkreślił, że w swoich dotychczasowych wpisach informował, że w takiej formie oraz zakresie, w jakim obecnie jest przeprowadzany, spis jest „w sposób oczywisty i rażący sprzeczny z konstytucją”, a także z wieloma traktatami międzynarodowymi.

Krótko mówiąc, informuję o tym, jakie prawa przysługują obywatelom i to jest wręcz obowiązek adwokata. Adwokatura została powołana po to, żeby stać na straży praworządności – mówił były poseł.

Wilk zapowiada pozew przeciwko GUS

Po kilku dniach Wilk zdecydował się podjąć kroki prawne przeciwko Głównemu Urzędowi Statystycznemu.

„Wystosowałem przedsądowe wezwanie o zaprzestanie naruszania moich dóbr osobistych. Ewentualna bierność w tej sprawie ze strony GUS skutkować będzie przejściem przeze mnie na drogę sądowego postępowania cywilnego, w którym będę się domagał wpłaty przez GUS 500 000 zł na wskazany przeze mnie cel społeczny, jak również złożeniem do Prokuratora Generalnego RP zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa publicznego zniesławienia mnie – przez Prezesa GUS oraz Rzecznika Prasowego Prezesa GUS” – oświadczył Wilk.

„Zarzuty wobec mojej osoby Prezes GUS i jego Rzecznik oparł zatem na nieprawdziwym twierdzeniu. Takie działanie czyni poczynania GUS całkowicie bezprawnymi, gdyż w pozostałym zakresie moja aktywność publiczna sprowadza się do informowania opinii publicznej o dokładnej treści zapisów prawnych jak i do przedstawiania mojej, całkowicie legalnej opinii prawnej” – informuje Wilk.

Treść przedsądowego wezwania Wilk zamieścił na Facebooku. Z pismem można się zapoznać poniżej.

Prenumerata NCZ! z prezentem

11 KOMENTARZE

  1. Mec. Wilk ma darmową reklamę, skoro jest tak mocno atakowany przez Kowidowy Urząd Statystyczny Rządu Światowego za prawne uświadamianie społeczeństwa.

  2. mających własne zdanie. Następnym etapem było zazwyczaj działanie ‚nieznanych sprawców’ a kolejnym ‚upadek ze schodów’.

    Czy działanie GUS ponad głową samego zainteresowanego jest zgodne z prawem? Na podstawie jakich przepisów coś takiego może mieć miejsce?

  3. Proponuję równolegle z pozwem rozpocząć akcję społeczną „Stop zatrudnianiu idiotów w instytucjach publicznych”.

  4. Co jest najgłupsze, że te dane i tak mają więc nie wiem po co zmuszają do tego osobiście ludzi, ale uważam że tylko z jednego powodu chcą takie dane, by uzupełnić to w systemach państwowych i żeby to nie urzędasy się napracowały nad wypełnianiem danych a sami obywatele.

  5. Wszystko fajnie i gorąco popieram, ale dlaczego jeszcze nikt nie zgłosił tej ustawy do TK?
    Dopóki nie ma wyroku TK, to uznana jest za konstytucyjną.
    Wiem, że TK się tym nie zajmie, ale PR’owo byłoby nieźle – wyrok wyrokiem, ale sprawa w toku.

Comments are closed.