Kolejny taki dzień. 0,19 proc. pozytywnych wyników testów na COVID-19

Amerykanie pracują nad wstrzykiwanym czipem, który ma wykrywać zarażenie koronawirusem. Zdjęcie: share.america.gov
Amerykanie pracują nad wstrzykiwanym czipem, który ma wykrywać zarażenie koronawirusem. Zdjęcie: share.america.gov
REKLAMA
Ostatniej doby wykonano ponad 49,4 tys. testów na obecność SARS-CoV-2. Wykryto 96 nowych przypadków zakażenia koronawirusem.

Oto aktualny stan epidemii w Polsce. Mimo, że wirusa w społeczeństwie właściwie nie ma, to rząd utrzymuje atmosferę strachu i nie zamierza łagodzić wciąż obowiązujących restrykcji, nakazów i zakazów. Oczywiście, oficjalnie w imię walki z koronawirusem.

96 zakażeń wobec 49,4 tys. wykonanych testów oznacza, że odsetek pozytywnych testów wynosi 0,19 proc.

REKLAMA

Z powodu COVID-19 ostatniej doby zaraportowano 4 zgony, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami – 6 zgonów.

W poprzednich dniach odsetek pozytywnych wyników w stosunku do ogółu wykonanych testów był podobny – w niedzielę i poniedziałek po 0,16 proc.

Taką sytuację, czyli znikomą liczbę zakażeń koronawirusem już na przełomie marca i kwietnia przewidywał Krzysztof Szczawiński. W oparciu o przygotowane przez siebie modele matematyczne ogłosił KONIEC TEJ EPIDEMII w Polsce.

W przeciwieństwie do „ekspertów” z Centrum Modelowania Interdyscyplinarnego Uniwersytetu Warszawskiego, którzy w połowie maja prognozowali, że teraz powinniśmy mieć w wersji optymistycznej 3-4 tys. zakażeń dziennie, a w wersji pesymistycznej – nawet 15 tys. dziennie. Powodem tego miało być luzowanie obostrzeń.

Szczawiński skomentował ostatnio, że po takich koszmarnych pomyłkach „uczciwi ludzie by się już więcej nie wypowiadali – schowali by się ze wstydu i jedynie przepraszali”. Więcej na ten temat w poniższym artykule.

Szczawiński OSTRO o covidowych prognozach „ekspertów”. „Nic nie umieli wyliczyć ani przewidzieć. To nie są żadni naukowcy, tylko propagandziści”

 

REKLAMA