Izrael. Szczepionki Pfizera skuteczne tylko w 39 procentach w zapobieganiu zakażeniu wariantem Delta

Szczepionka przeciw COVID-19 oraz flaga Izraela - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Flickr: Marco Verch Professional Photographer, CC BY 2.0 / Pixabay (kolaż)
Nowe statystyki pokazują, że skuteczność szczepionki firmy Pfizer przeciw COVID-19 spadła do 39 procent w zapobieganiu infekcji. Szczepionka ciągle pozostaje skuteczna w ponad 90 procentach w zapobieganiu ciężkiemu przebiegowi COVID-19.

Według danych z izraelskiego Ministerstwa Zdrowia skuteczność szczepionki w zapobieganiu zakażeniu koronawirusem w wariancie Delta spada do zaledwie 39 procent.

Szczepionka zapewnia jednak silną ochronę przed hospitalizacją i ciężkim przebiegiem.

Szczepionka Pfizera zapewnia 88 procentową ochronę przed hospitalizacją oraz ponad 91 procentową ochronę przed ciężkim przebiegiem choroby.

Jak na razie próba, na której przeprowadzono badanie (między 20 czerwca a 17 lipca) nie jest duża, ze względu na niską liczbę pacjentów przebywających w szpitalach. System opieki zdrowotnej ma nadal gromadzić dane.

Ministerstwo chce również ustalić, czy istnieje różnica w skuteczności szczepionki między tymi, którzy zostali zaszczepieni w styczniu, a tymi, którzy przyjęli szczepionkę kilka miesięcy później.

Resort podkreślił, iż obecne dane pokazują, że szczepionka pozostaje wysoce skuteczna w zapobieganiu ciężkiemu przebiegowi, nawet jeśli jest mniej skuteczna w zapobieganiu infekcji.

Izrael jest krajem, który był stawiany za wzór zachęcania do szczepień i przeprowadzanie szybkiej kampanii. W sumie wykonano tam już ponad 11 milionów szczepień, co najmniej jedną dawką zaszczepionych jest ponad 66 procent ludzi, a w pełni zaszczepieni stanowią blisko 61 procent społeczeństwa.

Mimo tego w ostatnim czasie Izrael mierzy się z rosnącą liczbą zakażeń, która ma być spowodowana złowrogim wariantem Delta. W ostatnich dniach dzienna liczba nowych zakażeń koronawirusem wzrosła do ponad 1400, co jest najwyższym wynikiem od marca.

Wzrost zakażeń nie wiąże się jednak z dużym wzrostem liczby zgonów.

Premier Izraela: szczepienie nie wystarczy

Źródła: bloomberg.com/israelnationalnews.com

12 KOMENTARZE

  1. Jest ciekawe zjawisko jak skuteczność tzw. szczepionek[ nie tylko Pfizera] spada wraz z upływem czasu od rozpoczęcia szczepień.A propagandowa teza że zapobiegają cięzkim przypadkom jest co najmniej dyskusyjna bo w każdej epidemii najpierw giną najmniej odporni a reszta populacji się stopniowo uodparnia lub patogen traci „złośliwośc”.

  2. Te dane są całkowicie niewiarygodne ponieważ na początku było 95% . Te preparaty medyczne to jeden wielki wał finansowy. Można napisać że koncerny farmaceutyczne dostają wiele za tak niewiele :)

    • Wal to masz w głowie najwyraźniej. Od początku jest mowa o ochronie przed ciężkimi stanami, ale to Ci na pasuje najwyraźniej do teorii, to udajesz sobie ze tego nie ma i nie było.

      • Od początku była mowa że wyszczep chroni przed zachorowaniem w 95 procentach.piszę z telefonu więc nie podrzucę linka.Poszperajcie na stronie medonet.

  3. Gdyby pokazali w jaki sposób to liczą to byle maturzysta wysmialby ich tok rozumowania. Ale ten maturzysta sprzed dwóch lat…

  4. Na podstawie badania przeprowadzonego na małej grupie(dlatego nie podają ilosci badanych) i w ciągu niecałego miesiąca wyciągają wnioski o skuteczności eksperymentu, to kpina z nauki i zwykly marketing hadnlarzy szprycami.

  5. Obawy związane z wariantami są właśnie tym: obawami. Jak dotąd, podczas gdy niektóre warianty SARS-CoV-2 wydają się łatwiej rozprzestrzeniać, są one również mniej niebezpieczne. Na przykład wariant Delta wiąże się z bardziej konwencjonalnymi objawami grypopodobnymi, takimi jak katar i ból gardła, niż charakterystycznymi objawami COVID-19, obejmującymi duszności i utratę węchu.

    • Znaczenie limfocytów T jest znane od dawna, a ich rola w COVID-19 została potwierdzona na wczesnym etapie pandemii. Naukowcy chcieli sprawdzić, czy pacjenci, którzy wyleczyli się z SARS-CoV-1, odpowiedzialnego za epidemię SARS około 17 lat temu, mogą mieć odporność przeciwko SARS-CoV-2. Jak się okazało, tak właśnie było.

      • Nadal mieli oni komórki pamięci T przeciwko SARS-CoV-1, a komórki te rozpoznawały również SARS-CoV-2, mimo że były podobne tylko w 80%. Teraz, jeśli 20% różnica nie wystarczyła, by ominąć system immunologiczny tych pacjentów, dlaczego miałbyś się martwić wariantem, który różni się najwyżej o 0,3% od oryginalnego SARS-CoV-2?

Comments are closed.