Rok temu czuł się w Polsce „brudny” i nie chciał tu wracać. Raper zmienił zdanie

Pi’erre Bourne Źródło: Instagram
Pi’erre Bourne Źródło: Instagram
Amerykański raper Pi’erre Bourne występował rok temu w warszawskim klubie Hybrydy. Jeszcze podczas koncertu wznosił biało-czerwoną flagę, by kilka godzin później ogłosić, że nie wróci nigdy do Polski. Najwidoczniej zmienił zdanie, bo organizatorzy OFF Festivalu zapowiedzieli jego występ w Katowicach na Śląsku.

Rok temu Pi’erre Bourne występował w Polsce – jeszcze w czasie koncertu był zachwycony Polakami i machał polską flagą. Po koncercie natomiast zmienił zdanie – stwierdził, że mamy w Polsce zbyt mało Murzynów, przez co czuje się on u nas… brudny. Zapowiedział też, że do Polski nie wróci.

Pisaliśmy o tym:

Amerykański raper: „Nie wrócę do Polski. Jesteśmy jedynymi czarnymi na lotnisku. Czuję się brudny”

Muzyk albo ma krótką pamięć, albo zmienił zdanie, bo jest jedną z gwiazd, które wystąpią na OFF Festivalu w Katowicach na Śląsku. Obok Pi’erre’a do Katowic w 2022 przyjadą m.in. Iggy Pop, Bikini Kill, Ives Tumor & Its Band, The Armed, Mdou Moctar, Erika de Casier, Squid, Yard Act i Natalie Bergman. Kolejne gwiazdy poznamy wkrótce.

Pytanie, czy polscy fani wciąż chcą bawić się na koncercie kogoś, kto ma o Polsce takie mniemanie…?

Źródło: NCzas

20 KOMENTARZE

  1. Na lotnisku znowu będzie z kolegami jedynymi czarnymi i będzie się czuł „brudny”, ale tym razem doda że „pieniądze nie śmierdzą”.

  2. Niech poczyta Żyda* z Polski (którzy zawsze „byli czuli na krzywdę krzywdzonych” :)), który wojnę (część) spędził w NYC:
    „Mama mu mówi: Chodź do kąpieli
    A on się boi, że się wybieli”

    * Katedry slawistyki w USA, są oczywiście prowadzone przez Ż (sam kiedyś poznałem p. Rapaporta z uniwers teksańskiego, uczył polskiego:)).Zajęcia z literat. polskiej, na różnych uniwers., to często są Sienkiewicz (trudno go jednak pominąć) i … Tuwim.

  3. Przyjechał z bagażem uprzedzeń ze swojego kraju do Polski, który jest najbardziej gościnnym krajem, dopóki gość nie zaczyna kręcić nosem, że gospodarz mu się nie podoba.

  4. Oj, tam… Wyślemy mu na koncert grubiorzy (śl. górników) prosto z przodka (śl. koniec chodnika, miejsce urobku węgla), bez mycia. Od razu poczuje się jak w domu :D

    • Ja nie słucham obecnie rapu ale kiedyś słuchałem, teraz wolę quasi masoński demoniczny dancehall jak vybz kartel. Wszedłem na wyższy level murzyństwa

  5. „czy polscy fani chcą bawić się … kogoś, kto ma o Polsce takie mniemanie…”
    Chcą. Kiedyś byłem na spotkaniu towarzyskim. Część miała „korzenie ż”, ale większość nie i zachwycali się nagrodą dla tego od „Idy” chyba.
    A to były osoby dorosłe. A tu są dzieciaki i to tego typu, które chodzą na koncerty rap – nie jest jednak Metallica czy nawet Scorpions ani tym bardziej „rock patriotyczny”

  6. Kompleksy. Tak jak Polaczki co zostają na zachodzie rasistami bo nagle się okazuje, że wszyscy są zadowoleni, rozmawiają ze sobą, zawierają nawet nierzadko związki i nagle się okazuje, że tylko Polaczek ze swoim wstydem i poczuciem niższości zostaje sam – na co instynktownie reaguje agresją.. Ten murzyn ma syndrom szoku kulturowego

  7. Jak po przyjeździe do Polski poczuł się brudny, to ciekawe, jak się poczuje, kiedy stanie przed Chrystusem?

  8. Za mało w Polsce murzynów? Co za rasista, przecież polacy są murzynami Europy. Trzeba tego nowojorskiego ignoranta douczyć. Aczkowliek nie wiem czy miałoby to jakikolwiek sens i pozytywny skutek bo rap to taka pseudomuzyka która robi z ludzi debili, Murzyni wychodowali te badziewie na ulicach amerykańskich miast i teraz jankeska agentura rozpropagowała to dziadostwo po świecie.

Comments are closed.