Zrobią z tego lek na covid? Znaleziono substancję, która przeszkadza SARS-CoV-2

lek na koronawirusa/Na całym świecie trwają zaawansowane poszukiwania leku na COVID-19. Foto: Pixabay
Lek na koronawirusa/Obrazek ilustracyjny/Foto: Pixabay
Prenumerata NCZ! z prezentem
W grupie związków niszczących tasiemce naukowcy znaleźli substancję, która jednocześnie przeszkadza SARS-CoV2 w zakażaniu komórek oraz hamuje groźną reakcję zapalną. Leki są pilnie potrzebne m.in. ze względu na nowe mutacje wirusa – twierdzą odkrywcy.

Badacze ze Scripps Research donoszą, że jeden z salicylanilidów ma potencjał leczeniu Covid-19. Substancje te po raz pierwszy znaleziono w latach 50-tych i stosowano w leczeniu zakażenia tasiemcem ludzi i zwierzęta.

Badano także ich ewentualne działanie przeciwnowotworowe i przeciwwirusowe. „Od 10-15 lat wiadomo było, że salicylanilidy mogą zwalczać niektóre wirusy. Jednak zwykle działają tylko w jelitach i bywają toksyczne.

Autorem publikacji, która ukazała się w piśmie „ACS Infectious Diseases”, jest prof. Kim Janda. Badacz ten przed wieloma laty opracował grupę 60 różnych salicylanilidów, a kiedy ogłoszono pandemię, zaczął je testować pod kątem skuteczności przeciw SARS-CoV2. Po obiecujących wynikach testów na komórkach przeprowadził eksperymenty na myszach.

Z całej kolekcji wyróżniała się jedna substancja, oznaczona numerem „11”. Różni się ona od stosowanych obecnie związków tym, że dobrze wchłania się do krwi oraz nie wykazuje istotnej toksyczności.

Jednocześnie okazało się, że „11” działa podwójnie na Covid-19 – po pierwsze utrudnia koronawirusowi zakażanie komórek, a po drugie hamuje groźną odpowiedź immunologiczną, tzw. burzę cytokinową. Co więcej, na wirusa działa już wewnątrz komórki, a to zmniejsza ryzyko mutacji prowadzących do uodpornienia na lek.

„Mechaniczm działania jest tutaj kluczowy. Blokuje on zdolność wirusa do wydostawania się z endosomu, gdzie ulega degradacji. Proces ten nie pozwala na łatwą produkcję nowych wirusów” – tłumaczy prof. Janda.

Endosomy to komórkowe organelle, które biorą udział w pobieraniu przez komórkę z zewnątrz różnych substancji. Dlatego mogą być wykorzystywane właśnie przez wirusy.

Wcześniej wspomniany lek prof. Janda badał pod kątem możliwości zwalczania groźnych bakterii Clostridioides difficile. „Salicylanilid 11 zszedł na dalszy plan w moich poszukiwaniach leku przeciw. C. difficile, ponieważ jego działanie nie ogranicza się do jelita tak bardzo, jak byśmy chcieli. Jednak Salicylanilid 11 ma wiele zalet, jeśli chodzi o terapeutyczny potencjał przeciwko Covid-19”.

Autorzy publikacji podkreślają, że ze względu na powstające cały czas nowe mutacje nowe leki są pilnie potrzebne.

Źródło: pubs.acs.org

Iwermektyna jednak działa! I jest tania. „Skraca czas trwania choroby i zmniejsza zakaźność”

6 KOMENTARZE

  1. A co z badaniami amantadyny? W lutym media informowały, że wyniki będą za kilka tygodni. Dlaczego posłowie Konfederacji przestali o to pytać ?

  2. Podobna sytuacja jest np z HIV i Aids. Co prawda to zupełnie inna choroba niż Zwid ale metoda działania podobna. W przypadku AIDS jest wieczna terapia a w przypadku Zwida wieczne szczepienie. W obu przypadkach chodzi o hajs.

Comments are closed.