Koniec randek. Chcą zakazać więźniom bujnego życia towarzyskiego

Skazany w więzieniu.
Skazany za kratami - zdj. ilustracyjne. (Fot. Unsplash)
Rząd Danii chce zakazać randek przestępcom skazanym na dożywocie. To próba ukrócenia bujnego życia towarzyskiego wielu mordercom.

„Skazani na dożywocie i odsiadujący już długoletnie kary więzienia nie mogą wykorzystywać więzień jako centrum randkowego lub platformy medialnej” – oświadczył w komunikacie minister sprawiedliwości Nick Haekkerup.

Według propozycji więźniowie przez pierwszych 10 lat pobytu w odosobnieniu mieliby zakaz kontaktów z osobami z zewnątrz, zakaz posiadania telefonów komórkowych oraz brak dostępu do internetu. Grono odwiedzających ma być ograniczone do najbliższej rodziny.

Dlaczego Dania chce zakazać randek skazanym przestępcom?

W zeszłym roku media ujawniły, że Peter Madsen, skazany w 2018 roku za zamordowanie na swojej łodzi na tle seksualnym Szwedki Kim Wall, związał się z 17-letnią dziewczyną, po tym, gdy nastolatka zaczęła do niego pisać listy.

„Całkowicie zakochałam się w nim” – powiedziała dziewczyna telewizji DR. Ostatecznie morderca wziął ślub w 2020 roku z inną wielbicielką, mieszkającą w Finlandii 39-letnią rosyjską artystką Jenny Curpen.

Inna propozycja zmiany prawa to zakaz publikacji w mediach informacji związanych z popełnionym przestępstwem. Ma to z kolei związek z ujawnieniem, że inny odsiadujący dożywocie, wielokrotny morderca Peter Lundin, posiada profil w mediach społecznościowych oraz stworzył podcast o życiu za kratkami.

Duński rząd przesłał do parlamentu w sumie sześć punktów zaostrzających pobyt więźniów skazanych na długoletnie wyroki. Większość partii popiera zmiany, mają one wejść w życie 1 stycznia 2022 roku.

Rewolucja w myśleniu na lewicy? Socjaldemokraci chcą wprowadzić obowiązek pracy dla przybyszów pobierających zasiłki

2 KOMENTARZE

  1. To juz przesada. Czy teraz nie bedzie juz mozna sobie pobzykac w pierdlu, ani otrzymywac narkotykow? Jestem zszokowana, bo to mi wyglada na zwykly zamordyzm.

Comments are closed.