Andrzej Duda na forum ONZ. Polityka zagraniczna „na miarę naszych możliwości”

Fot. ilustr. Twitter Marcin Przydacz
Prezydent Andrzej Duda wystąpił na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Oskarżył tam m.in. Białoruś o prowadzenie ataku hybrydowego przeciwko Polsce, Litwie i Łotwie. Zasugerował też, że bogate kraje – w tym Polska – niewystarczająco solidarnie postąpiły w obliczu pandemii, a także wobec konfliktów na Ukrainie, w Syrii czy Libii.

Główne tematy jego wystąpienia to solidarność bogatych krajów wobec uboższych, a także prawa narodów i prawa człowieka:

„To słowo stało się symbolicznym wyznacznikiem naszej polityki, jej ideałem. Gdy mówię solidarność, myślę także o solidarności w kontekście Covid-19. I nie jest to łatwa refleksja. Zwłaszcza pod adresem nas, przywódców bogatego świata, bogatej Północy” – mówił Prezydent i wskazywał m.in. na nierówny dostęp do szczepionek przeciwko Covid-19.

Poszedł tu dość daleko i pytał: „czy nie zapomnieliśmy, że w sytuacji pandemii szczepionka jest raczej prawem człowieka niż towarem podlegającym zasadom rynku?” Idea solidarności „bogatej Północy” z „biednym Południem” to temat stary jak sama ONZ. Prezydent RP wpisał się tu ze szczepionkami w „ducha” organizacji, ale to raczej typowa nowomowa na tym forum.

Ciekawszy był fragment odnoszący się do sytuacji na polskiej granicy wschodniej. Prezydent dość ostro oskarżył reżim Łukaszenki o prowadzenie ataku przeciwko krajom wschodniej flanki NATO i UE i o instrumentalne wykorzystanie migrantów:

„Od wielu tygodni reżim Aleksandra Łukaszenki sprowadza do swojego kraju dziesiątki tysięcy zdesperowanych mieszkańców Bliskiego Wschodu, których pod pałkami policyjnymi zmusza do przekraczania naszych granic i próbuje wywołać sztuczny «kryzys humanitarny». Ludzie ci koczują potem na granicy, a reżim jest głuchy na nasze oferty udzielenia im pomocy humanitarnej. Ludzie ci, imigranci, traktowani są przez reżim jak pionki w politycznej rozgrywce, obrażana jest ich godność i elementarne prawa”.

I dalej:

„Od sierpnia 2020 roku setki tysięcy ludzi wychodziły codziennie na pokojowe protesty domagając się wyłącznie jednego: uszanowania wyniku wyborów. W zamian zetknęły się z pałką policyjną, gazem łzawiącym, a nierzadko z kulami ze strony broniącego się przed własnym narodem reżimu”.

Przypominał białoruskich więźniów politycznych i dodał, że „w więzieniach i aresztach za działalność demokratyczną przebywają liderzy polskiej mniejszości na Białorusi – Andżelika Borys i Andrzej Poczobut”. „Domagamy się uwolnienia wszystkich spośród nich i większej solidarności społeczności międzynarodowej” – oświadczył.

Prezydent zaznaczył, że w Polsce schronienie i pracę uzyskało blisko 150 tys. Białorusinów, w tym tysiące uczestników protestów. „Mówiłem niedawno naszym białoruskim braciom, że są u nas mile widziani i że Polska będzie dla nich domem tak długo jak uznają to za stosowne i konieczne” – podkreślił.

Przypomniał także na forum, że „pandemia nie zatrzymała wojny na Ukrainie, gdzie od początku rosyjskiej agresji zginęło przeszło 13 tysięcy osób i gdzie jedno państwo zagarnęło terytorium drugiego państwa”.

Później wrócił do tematów w ONZ „modnych”. Było więc o… klimacie, ale zadał tu rozsądne pytanie:

„Znów zadaję pytanie czy my, bogata Północ, zdajemy ten egzamin z solidarności, czy tylko poprawiamy sobie statystyki, przenosząc produkcję do biedniejszych krajów Południa i stosując tam najmniej proekologiczne technologie, a następnie oskarżając te kraje o «trucie» planety”.

Poza Prezydentem Polski na forum ONZ wystąpili wcześniej m.in. prezydent USA Joe Biden, który zapowiedział początek „ery nieustępliwej dyplomacji” a także prezydent Chin Xi Jinping, który – w przesłanym nagranym – oznajmił, że Chiny nie będą więcej finansować nowych projektów węglowych za granicą.

Miliardy szpryc i walka z „ociepleniem klimatu”. Prezydent Chin kreśli nowy kierunek dla kraju

Przemówienie w siedzibie ONZ było głównym punktem czterodniowej wizyty prezydenta Dudy w USA. Na marginesie szczytu Andrzej Duda spotykał się z przywódcami Brazylii, Turcji i Mongolii. Do tego z liderami naszego regionu. Lista rozmówców raczej odpowiada prawdziwemu stanowi naszej pozycji w świecie. W przypadku Brazylii rządzi tam prawicowy prezydent Bolsonaro, który ma niedługo złożyć wizytę w naszym kraju.

W drugim dniu swojej wizyty w Nowym Jorku prezydent Andrzej Duda spotka się m.in. z przywódcami Litwy, Łotwy, Estonii, Czarnogóry i weźmie udział w wirtualnym szczycie ds. Covid-19 organizowanym przez Biały Dom. Spotka się też z przedstawicielami służb biorących udział w akcji ratunkowej po 11 września 2001 r.

Końcowym punktem programu drugiego dnia wizyty będzie spotkanie Agaty i Andrzeja Dudy z uczestnikami wydarzeń z 11 września oraz przedstawicielami służb mundurowych polskiego pochodzenia, którzy brali udział w akcji ratunkowej w World Trade Center.

Źródło: PAP

8 KOMENTARZE

  1. „W zamian zetknęły się z pałką policyjną, gazem łzawiącym, a nierzadko z kulami ze strony broniącego się przed własnym narodem reżimu” – hmmm… prawie jak 10-ty kwietnia w Warszawie. Nie wiedziałem że „reżim Łukaszenki” sięga tak daleko ;)

  2. „To jest miś na skale naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!”

  3. „Czy nie zapomnieliśmy, że w sytuacji pandemii szczepionka jest raczej prawem człowieka niż towarem podlegającym zasadom rynku?”
    Szczepionka, podobnie jak leki i samo leczenie, czyli opieka medyczna NIE jest zadnym „prawem”, ale jest dobrem. Okreslone dobro mozna miec, lub nie miec. Mozna je nabyc, lub nie. Natomiast prawo przysluguje z samej istoty bycia czlowiekiem: prawo do zycia, wolnosci i wlasnosci oraz godnosci. Zapamietaj Pan, panie „prawicowy” prezydencie Polski!!!!

  4. zdaje się, że oceną PIS i Kaczyńskiego dokonaną przez prof. Staniszkis można objąć też to tałatajstwo na zgromadzeniu ONZ

  5. Polityka zagraniczna „na miarę naszych możliwości” czyli żadna.Nazywanie szczekania na sąsiadów polityką zagraniczna może świadczyć o kompletnym nie zrozumieniu tego słowa.Od 30 lat wmawia nam się,że Rosja ,może’ na nas napaść,zaś ona sobie z nas kpi ,uprzejmie’
    twierdząc iż idiotów ma własnych i obcych nie potrzebuje.Może więc omc ,nasi mądrzy inaczej’ wreszcie zrozumieją ile kosztuje okupacja przez rok na przykładzie Afganistanu i przestaną straszyć popłuczyny po niesolidności.

  6. Na szczęście nie próbował już popisywać się swoim angielskim i przemawiał po polsku – jedynym języku, który zdołał opanować.
    Swoją drogą trochę dziwne, bo w przewodzie doktorskim wymagane jest zaliczenie egzaminu z języka obcego. Czy ktoś wie, jaki wybrał?

Comments are closed.