1000 zł i będzie rosło? Glapiński zapowiada nowy banknot. Dziambor: „Obawiam się, że…”

Adam Glapiński prezes NBP/Foto: PAP
Adam Glapiński prezes NBP/Foto: PAP
Czarny tydzień w sklep-niezalezna.pl
Czarny tydzień w sklep-niezalezna.pl
Narodowy Bank Polski udostępnił na Twitterze zapowiedź Prezesa NBP Adama Glapińskiego. Chodzi o wprowadzenie do obiegu banknotu o nominale 1000 zł.

To już kolejny banknot, który ma być wprowadzony do obiegu za rządów Prawa i Sprawiedliwości. 10 lutego 2017 roku NBP wprowadził do obrotu banknot o nominale 500 zł. Teraz pojawiła się zapowiedź jeszcze wyższego nominału – 1000 zł.

„[…] jeśli powierzone mi będzie pełnienie zaszczytnej funkcji Prezesa NBP na kolejną kadencję, będę proponował wprowadzenie do obiegu banknotu o nominale tysiąca złotych. To będzie pierwszy wśród obecnych w powszechnym obiegu banknot z wizerunkiem kobiety. Będę proponował św. Jadwigę Andegaweńską” – stwierdził w wywiadzie dla „Strefy Biznesu” prezes NBP Adam Glapiński.

„Obawiam się, że po tej nominacji pojawią się banknoty o wiele wyższych nominałach, a nawet z dodatkowymi zerami i to dość szybko” – ocenił na Twitterze Artur Dziambor.

Potrzeba wprowadzenia nowego banknotu ma wynikać z wzmożonego zapotrzebowania na gotówkę, które to ujawniło się podczas obecnego „koronakryzysu”. Ponadto trzymanie rezerw w banknotach o wyższych nominałach oznacza dla NBP m.in. oszczędności.

– Musi być zawsze jakiś magazyn, w którym rezerwy pieniędzy są trzymane. Bank centralny ma ograniczone możliwości ich składowania. Nie możemy trzymać wszystkich rezerw w pięciozłotówkach – wyjaśniał kilka miesięcy temu Glapiński.

Najgorsze dopiero przed nami. Inflacja szybko nie spadnie. 7 proc. już za progiem

Źródła: Twitter/money.pl/Strefa Biznesu

22 KOMENTARZE

  1. Co im ta bidna św. Jadwiga zrobiła, że chcą żeby wszystkim kojarzyła się tylko z inflacją?
    Proponuję na nowym banknocie 10 000 PLN umieścić wizerunek Augusta III Sasa, na milionie Stanisława Poniatowskiego (bo będzie to nominał kończący nasze teoretyczne państwo).

    Później wymiana pieniędzy i na nowej 10-złotówce znowu kobieta – tym razem Katarzyna II a na stówie – Putin.

  2. Nadchodzi nowa fala inflacji PiSiorów. Na banknocie zaszczytne miejsce bedzie miał mam nadzieje nie kto inny jak Bohater Ludu Zjednoczonej Komunistycznej Polski

    … Jarosław Kaczyński.

  3. Czyli powracają czasy gierka, będą banknoty jak zagierka xD Brawo PiS zniszczyliście Polskę! obyście upadli jak najszybciej i jak najniżej ZŁOSZIEJE!!!!!

  4. Nie ma co płakać. Nie zlikwidują gotówki póki co. A jakby na tysiaku chcieli zrobić Kopernika to zaoszczędziliby na druku.

  5. Powoli wracają czasy PRL-u. Pytanie… Czy to brzmi jak szantaż czy podanie o przedłużenie zajmowanego stołka… „..jeśli powierzone mi będzie pełnienie zaszczytnej funkcji Prezesa NBP na kolejną kadencję, będę proponował wprowadzenie do obiegu banknotu o nominale tysiąca złotych…”

  6. Zapotrzebowanie na gotówkę rośnie, dlatego bank Pekao SA wprowadził prowizję od wypłaty gotówki w kasie : za złotówki 8zł, od waluty 2 euro, 2$ itd.

  7. Polacy tak szybko bogacą się od 2015. roku, że konieczne jest drukowanie coraz wyższych nominałów. Szkoda, że tylko 35% wyborców to dostrzega.

  8. Fala feminizmu toczy się jak walec. Prezes Glapiński płynie z prądem jak… Pominiętych zostanie wielu wspaniałych władców, bo prezes boi się kobiet. Zaproponuje, owszem zacną, ale paprotkę, którą wybrano królem, by znaleźć jej męża. Jaką przyszłość ma kraj, który w ramach chorych ideologii zapomina o swoich bohaterach???

    • „resetujemy kapitalizm” – ha ha ha

      “Na naszych oczach wykuwa się Nowy Porządek Świata – świata po koronawirusie” – ha ha ha

      No to ciekawe kto jest największym beneficjentem tego szwindla stulecia – jakieś typy? ;-)
      Czyżby… największe światowe koncerny?

      NO NIE MOŻE BYĆ

    • Banki centralne to dzieło szatana.

      Skupować obligacje słabych firm nie pozwalając im upaść można w nieskończoność a ludzi decyzyjnych jest garstka.

      Regulowanie stóp proc. w sztuczny i nierynkowy sposób zapewnia kontrolę nad bogactwem Kowalskich.

      R. Kluska opowiadał w wywiadzie, że to stopniowo coraz bardziej regulowało rynek odkąd państwo zyskało tak wielkie narzędzia kontroli nad popytem/podażą pieniądza, przepływów pieniężnych i reanimowaniem słabych firm kosztem rynku/inflacji.

Comments are closed.